2017/02/21

Nadmorsko

Pogodziłam się z tym, że raczej prędko nie wyjadę na żadną wycieczkę, a tu taka niespodzianka! Pan Kudłaty miał do załatwienia pewną sprawę w Trójmieście, w którym nigdy wcześniej nie był, a że mieszkałam przez pewien czas w Gdańsku, to postanowiłam mu towarzyszyć w tej jednodniowej wyprawie do zupełnie obcego miejsca. Szczególnie, że znalazł mega tanie bilety lotnicze, więc żal było nieskorzystać. Nie dość, że mogłam się w końcu wyluzować bez dzieci, to jeszcze przeżyłam swoje dwa pierwsze loty i zobaczyłam morze zimą. Tak jakby, bo teraz ta zima jest taka, jakby jej w ogóle nie było i jedyne co, to dziwnie się czułam chodząc w swoich zimowych buciorach po piasku. Takie to nietypowe.

I przy okazji mogłam przetestować nowy aparat, który kupiłam tuż przed porodem i nie miałam jeszcze możliwości spokojnego wyjścia z nim w plener. Chwała, że niedługo będzie wiosna i więcej możliwości :)

92 komentarze:

  1. Ale że jak to byłaś w Trójmieście i nic nie powiedziałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie zakładałam, że przeżyję lot ;D

      Usuń
  2. ale pięknie to morze wygląda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż chciałoby się wykąpać ;)

      Usuń
    2. Nie no... niektórzy ludzie lubią takie mroźne kąpiele ;D

      Usuń
    3. ja bym się stała soplem lodu;p

      Usuń
    4. Mi już jest zimno od samego myślenia o tym ;D

      Usuń
    5. nie jesteś typem morsa?;p

      Usuń
  3. Nigdy nie byłam nad morzem :( mam nadzieję, że już niedługo uda mi się wybrać :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę,nigdy nie byłem nad morzem... Pięknie tam a zimą też i spokojnie...A do fotografii masz talent,przyznaję bez bicia. Po za tym masz dowód,że mężowie to pożyteczne stworzenia,bo przecież cię zabrał :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się pakuj i jedź ;P
      Nie powiedziałabym, że tak spokojnie, bo trzeba uważać, żeby łabędzie nie podziobały. Podobno strasznie boli, ale wolałaby nie sprawdzać tego na własnej skórze.
      Tjaaa ;P

      Usuń
  5. To widzę że wycieczka udana :) fajnie :) ja jeszcze nigdy nie byłam w samolocie :P zimą też jest tam pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie, że chociaż na chwilę oderwałaś się od codzienności. Ja w niedzielę także wygrzewałam się na plaży, tak fajnie cieplutko było.. ;) kurtkę ściągnąć, wystawić buźkę do słoneczka i korzystać.

    I ja Twój pierwszy lot? jakie wrażenia? długo leciałaś? :) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdrościć. Ja miałam deszcze ;P
      W sumie, to bez większych wrażeń. Podobno ludziom się słabo robi od zmiany ciśnienia, a dla mnie to było w sumie nic takiego... jakbym pociągiem jechała ;P Przerażała mnie tylko wysokość, bo z moim lękiem to samo wdrapanie się po schodkach do tego samolotu to było COŚ.

      Usuń
    2. pierwsze słyszę, że komuś robi się słabo :) kiedy ja leciałam, też było ok. zmiana ciśnienia? generalnie nawet jej nie odczułam, lekko uszy się na chwile zatkały i wszystko :)

      Usuń
    3. Mój ojciec ledwo nie padł podczas pierwszego lotu. Miał na twarzy wszystkie kolory ;D

      Usuń
    4. O proszę :) no to faktycznie..

      Usuń
    5. Także wszystko jest możliwe :)

      Usuń
  7. Z Gdańskiem mam same miłe wspomnienia:)
    Piękne zdjęcia:)
    Ja też marzę o zobaczenie morza zimą:) Chociaż wolałabym żeby to była zima, zima;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) Mi strasznie dziwnie tam teraz było, bo byliśmy w miejscach, gdzie chodziliśmy z eks i Kudłaty jakoś tak nie bardzo mi pasował do tej scenerii ;P
      Też bym tak chciała :)

      Usuń
    2. Hehe;p Teraz musisz zmienić skojarzenia;p I to Kudłaty powinien Ci pasować;)
      Może kiedyś spełni się te nasze marzenie:)

      Usuń
    3. Musimy częściej tam latać :)
      Kiedyś na pewno!

      Usuń
    4. Zdecydwanie;)
      Ty masz zdecydowanie bliżej do morza niż ja.

      Usuń
    5. Jeśli się podróżuje samolotem, to nie jest to wcale taka wielka różnica ;P

      Usuń
    6. Musiałabym sprawdzić ile kosztuje bilet z Krakowa do Gdańska. Bo koszt to dla mnie główny wyznacznik.

      Usuń
  8. Aparat widzę się sprawdza bo zdjęcia cudne :) I jak Ci się leciało? Dołączyłaś do fanów latania czy wręcz przeciwnie? :) Miło tak wyskoczyć z domu choćby tylko na jeden dzień a tym bardziej nad morze. Morze odstresowuje :) No i odpoczynek od dzieci :) Aby jak najczęściej takie wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jakoś tak łatwiej jest mi nim fotografować :)
      Najgorsze było samo wejście na pokład, bo z moim lękiem wysokości wchodzenie po tych schodkach jest masakrą. Zdecydowanie dołączam do fanów, bo jest o wiele szybciej... jak sobie pomyślę o tym, że kiedyś jechałam do Gdańska siedem godzin, to aż mi słabo ;P

      Usuń
    2. Do Gdańska to chyba niezbyt szybciej - dojazd na lotnisko, wcześniejsza odprawa itd, w porównaniu z dzisiejszym Pendolino to raczej czasowo nie jest opłacalne. Do Berlina nie ma lotów z Polski naszymi liniami bo się właśnie nie opłacało czasowo - pociąg jedzie w 5 godzin:) Ale sama frajda z latania jest - ja uwielbiam starty :) Jutro znowu będę mogła się tym nacieszyć :)

      Usuń
    3. Niby ten dojazd trochę czasu zabiera, ale lepiej tak, niż siedzieć w ścisku w pociągu / autobusie. Ale i tak wychodzi o wiele szybciej, bo odprawa i przelot zajmują łącznie około 3 godzin.
      No to udanego lotu! :)

      Usuń
    4. Dzięki :) Właśnie czekamy na odprawę - to jest najgorsze. Żeby jeszcze lotnisko było duże i byłoby gdzie się przejść to fajnie bo lubię krążyć po lotniskowych sklepikach. Ale nasz Modlin biednie pod tym względem.

      Usuń
    5. Ja miałam takie szczęście, że długo nie czekaliśmy, bo wszystko w miarę sprawnie szło :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę takiego wypadu, morze prezentuje się wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowy aparat, a pokazujesz nam tylko 3 zdjęcia? Jak Ci nie wstyd? :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się łza w oku kręci jak się patrzy na te zdjęcia. Morze jest niezwykłe, kojarzy mi się z dzieciństwem, beztroskimi wakacjami...

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że doszło do tego wyjazdu. Spędziłaś miło czas, zobaczyłaś to i owo :) Zdjęcia śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam jak ja przeżywałam pierwszy lot. ;) Nie polubiłam się z samolotami i po powrocie (czyli drugim locie) nigdzie już nie latałam. :P
    Za to byłam nad morzem zimą i chyba nawet wolę niż latem, bo niekoniecznie jestem fanką opalania się na plaży.
    Myślę, że aparat jest świetny, choć pewnie to też kwestia Twoich umiejętności. Na trzecim zdjęciu piasek wygląda magicznie! I pomyśleć, że z daleka wydaje się mieć jeden kolor... :)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki nielot jesteś ;)
      Też nie lubię się opalać (w ogóle, nie tylko na plaży), ale właśnie sobie teraz tak przypomniałam, że strasznie dziwnie się czułam na takiej pustej przestrzeni... zawsze widziałam tam tłumy ludzi.
      Wiele rzeczy w powiększeniu zyskuje na urodzie ;)

      Usuń
  14. Aż mam niedosyt :( koniecznie pstrykaj więcej, zwłaszcza nowym sprzętem :)
    przede mną też taki zakup. Na co się skusiłaś?:)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. O matulu jak tam pięknie <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie byłam nad morzem, piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też w tamtym roku dopiero pierwszy raz leciałam;p Wspaniałe uczucie <3

    OdpowiedzUsuń
  18. super, że miałaś okazję trochę się wyrwać i odpocząć. Nigdy nie widziałam polskiego morza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe zdjęcia :). Oj tak, wiosna daje pole do popisu pod względem fotografowania. Lot samolotem... Zazdroszczę, ja wciąż jeszcze nie miałam okazji nigdzie polecieć!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie byłam nad morzem ;)
    śliczne zdjecia <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Morze zimą jest jeszcze piękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jeszcze nigdy nie byłam nad morzem, przeeeeeśliczne zdjęcia. Mam nadzieję, że będziesz publikować więcej swoich efektów i aby możliwości Ci dopisywały

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękne zdjęcia! Nie byłam nad morzem zimą ale w przyszłym roku się wybiorę - jak kupię auto :D
    kmmbffl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Tobie to dobrze!!! kurde, ja bym tak chciała z moim Menszem się poprzechadzać po plaży, nawet gdyby pizgało złem i wiało deszczem :c
    u mnie też krążą różnie zabobony, ale póki co ze wszystkimi sobie poradziłam i jedynie nikt nie jest pewny co do koloru kupowanych rzeczy, bo jak jednak będzie chłopczyk... :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, nie ma to jak oderwać się od rzeczywistości choćby na jeden dzień. Energia i entuzjazm wracają od razu, a i codzienność wydaje się fajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O jaka zmarznięta muszelka <3
    Ty to teraz jesteś lepsza ode mnie, bo ja jeszcze samolotem nie leciałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz to nadrobić ;P Polecam!

      Usuń
    2. Panicznie się tego boję. :P :D

      Usuń
    3. Nie jest tak źle :)

      Usuń
    4. Mam jakieś takie chore przekonanie, że jak wsiądę do samolotu to akurat on spadnie. :P

      Usuń
  27. Taka wycieczka to super sprawa nawet służbowo :)
    Robi wrażenie morze nawet zimą :) Tak spokojniej wygląda:)
    Jak tam wrażenia po locie? :)

    jak to jesień?? po mojej stronie wiosna, a Ty chyba też wwa? czy coś pomyliłam?:p

    OdpowiedzUsuń
  28. oj sama bym chciała teraz być na plaży :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  29. i jak się sprawdza?:) zadowolona jesteś? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeej tak dawno nie używałam aparatu, że już tęsknie za wiosną.
    Zimą morze też jest bardzo efektowne, byłam kilka razy. :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow super ze wybrałaś się na taką wycieczkę ;D Bardzo chciałabym teraz być na plaży :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! http://unrealizable-nathalie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham nasze polskie morze, uwielbiam trójmiasto :) Piękne zdjęcia :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnie zdjęcie mnie urzekło! :)
    devildisorders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Fantastyczne fotki! Uwielbiam morze...

    OdpowiedzUsuń
  35. dobrze, że na spokojnie się leciało :)_ ja miałam tak samo, najgorzej jak startował, a później jakbym jechała pociągiem :)

    Dziś po mojej stronie to też i śnieg... ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. O popatrz, trzy pieczenie na jednym ogniu! :D
    Ja też chciałabym kiedyś zobaczyć morze zimą, ale w tym roku to już na pewno nie ma szans, może w przyszłym :)
    Zdjęcia - jak zwykle - piękne!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zatrzymałam się na trochę przy Twoich zdjęciach. Marzę o morzu. I marzę ... tak bardzo mi go brakuje. Ale w sierpniu jadę i będę korzystać z każdego dnia, z każdej chwili

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne zdjęcia... sto lat nie było mnie nad morzem
    wszystko dlatego że mieszkam w górach ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. lovely :)

    NEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  40. Takie niespodziewane wycieczki są najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne widoki *u*
    Bardzo dobrze napisany post. Pozdrawiam :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepiękne 📷 a wspomnienia pewnie jeszcze lepsze!! ❤

    OdpowiedzUsuń
  43. Pięknie, błogo i spokojnie, tego mi trzeba, zdecydowanie:)
    Mam nadzieję, że spędziliście cudowny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie, że udało ci się przeżyć Twoje dwa pierwsze loty :). Aparat - jak widzę - się sprawdza, piękne zdjęcia :). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy nie byłam nad morzem. Ładne zdjęcia, aparat dobrze się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  46. No to niesamowita przygoda i jeszcze jaka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakaś inna ta Twoja wwa :p
    u mnie to klapa jest już ;p

    OdpowiedzUsuń
  48. oj tak...też przeżyłam swego rodzaju szok, gdy spacerowałam w kurtce zimowej i ciężkich butach po plaży...:) ciekawe przeżycie, morze ma urok o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Do tej pory miałam okazję przebywać nad morze jedynie latem, ale chciałabym odwiedzić polskie wybrzeże również i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Aż Ci pozazdrościłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wyobraź sobie tę scenę: słucham sobie nowej płyty happysadu, wędruję po blogach, marzę gdzieś w głęboko o spacerze po plaży (od kilku dni), przychodzę tutaj... i tęsknota za tą plażą rozrywa mi serce aż. Też chcę!
    Swoją drogą, tęsknię za Twoimi zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
  52. Pojechalabym pooddychac świeżym powietrzem.

    OdpowiedzUsuń
  53. Czekam na nowy wpis! buziaki

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Och, nowy sprzęt fotograficzny potrafi podnieść humor na cały dzień ;) Ja nie mogę się doczekać, kiedy sobie sprawię nowe oświetlenie foto. Też wtedy będę testowała :)

    OdpowiedzUsuń