2016/03/28

Tak ciepło, tak słonecznie

W końcu mogę zdjąć zimowe ciuchy i wyjść z aparatem na poszukiwanie namacalnych dowodów przyjścia wiosny :) Skorzystałam z chwili, kiedy mała spała u boku Kudłatego i wybrałam się na spacer. Ach, jak miło jest się tak po prostu przejść. Z aparatem w dłoni i ze słuchawkami w uszach. Zrobiłam dzisiaj bardzo dużo zdjęć, ale pokażę tylko piątkę tych, które najbardziej mi się podobają. Miłego oglądania! :)

2016/03/21

Q&A [2/5]

Zastanawiałam się, o czym napisać kolejny post... najchętniej opublikowałabym jakieś zdjęcia, ale tych niestety ostatnio brak, a na refleksje kompletnie nie mamy głowy. To może kolejna część pytań z Q&A? ;)

Pytania od Daria Arcimowicz:

26. Jaki jest twój idealny makijaż? 

Delikatny (nie kładziony szpachlą) i koniecznie z kreskami na powiekach.

Pytania od Ala Marta: 

27. Co Cię wyróżnia? 

Chyba najbardziej rzuca się w oczy (a raczej w uszy) to, że nie wymawiam 'r'.

Pytania od Ania Labudda: 

28. Najbardziej wartościowy film jaki obejrzałaś w życiu? 

"Młodość" Paolo Sorrentino.

Pytania od clement: 

29. Gdzie najchętniej spędzasz czas?

Na łonie przyrody i w domu.

30. Gdzie chciałabyś mieszkać?

Miałam podobne pytanie w poprzednim zestawie :) Odpowiem po raz kolejny: nie mam sprecyzowanego miejsca, gdzie chciałabym zamieszkać. Zależy mi na tym, aby było to miejsce ciche, położone z dala od miejskiego zgiełku, a zarazem na tyle blisko cywilizacji, aby mieć umiarkowanie blisko do pracy i innych.

31. Jakie miasto lubisz najbardziej? 

Trójmiasto.

Pytania od claudeline:

32. Co sprawia Ci najwięcej radości? 

Kiedyś wymieniłabym coś nietuzinkowego, ale dzisiaj jedyna odpowiedź, jaka przychodzi mi na to pytanie jest czas wolny. Kiedy ma się go tak niewiele, to bardziej się go docenia. A tak na poważnie - wiele rzeczy mnie uszczęśliwia, ale szeroki uśmiech córci jest czynnikiem budzącym największą radość.

33. Jakie jest Twoje zdanie na temat rapu? 

Nie słucham, nie mam zdania.

34. Jaki okres w Twoim życiu był dla Ciebie najcięższy? 

Teraz mam najcięższy okres w życiu.

Pytania od Agata Kędziołka:

35. Co sprawia, że się wzruszasz? 

Ostatnio zrobiłam się tak ckliwa, że lepszym pytaniem byłoby, co mnie nie wzrusza.

36. Czy nawiązałaś jakieś przyjaźnie dzięki blogowi?

Tak.

37. Gdybyś mogła coś zmienić na świecie, to co by to było? 

Pytanie godne Miss World :) Jednak na myśl nie przychodzi mi pokój na świecie i wyeliminowanie głodu. Jakoś tak od razu pomyślałam o... usunięciu wszelkich urzędów. Co jak co, ale papierologii nie cierpię.

Pytania od Alicja: 

38. Czy chciałaś mieć fiata 126p? 

A czemu by nie? Dobry maluch nie jest zły :)

39. Wolisz szminkę czy błyszczyk? 

Najlepiej nic, bo nie lubię mieć niczego na ustach. A jeśli już mam coś z tego wybrać, to stawiam na błyszczyk. Przynajmniej nie rozmaże się po całej twarzy i nie będę wyglądała jak klaun :)

40. Jak ma na imię Twoja pierwsza miłość? 

Och, Karol.

41. Jeśli ubierasz obcasy to ile mają centymetrów? 

Jeśli muszę, to byle jak najmniej. Nie umiem chodzić na obcasach.

42. Twój największy szkolny koszmar? 

Babsko od matematyki.

43. Twoje życiowe motto? 

Diet is die with a 't'.

44. Ile miałaś lat jak pierwszy raz się całowałaś? 

16.

45. Czy lubisz swoje imię? 

Tak.

46. Twój ulubiony zapach? 

Kwiatowo-owocowy.

47. Jakie znasz języki obce? 

Angielski i jeszcze coś tam pamiętam z rosyjskiego i niemieckiego.

48. Ulubiona książka? 

"Harry Potter", bo... od niego się zaczęła moja przygoda z książkami.

49. Planujesz jeszcze jedno dziecko?

Tak.

50. Na pewno jedziemy nad morze? 

No ba! ;D

51. Jaki jest wg Ciebie najlepszy wynalazek na świecie?

Hm... prąd. Elektryczność daje początek wielu innym wspaniałym osiągnięciom cywilizacji.

2016/03/14

Wracam do żywych

Niedawno minęła siódma, a ja siedzę na kanapie z laptopem na kolanach. Przed sobą mam duże okno balkonowe z wyjściem na taras i z przyjemnością spoglądam na piętrzące się wokół niego tuje, które pamiętam z dzieciństwa jako małe sadzonki, a teraz zaczynają równać się z domem. Wśród ich gałęzi znajduje się gniazdo wróbli, które od samego rana ćwierkają wesoło, przelatując co i rusz przed oknem. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo brakowało mi takiej sielskości. Zamknięta w małym pokoju betonowej klatki, nie miałam możliwości żyć naprawdę. Wegetowałam. Im mniej robiłam, tym byłam coraz bardziej zmęczona. Doprawdy, gdybym tylko mogła, to przesypiałabym całe dnie.

Dwa tygodnie temu przeprowadziliśmy się z Kudłatym do mojego rodzinnego domu. Te dwa tygodnie wystarczyły, abym poczuła się zupełnie inaczej. W końcu żyję pełną piersią! Mogę w końcu siedzieć całe dnie w kuchni, wybiec boso na podwórko, a wieczorem wyjść z koleżankami na POW* z piwkiem w dłoni.

A szczęście te potęguje zbliżająca się wiosna.

*POW - Powolny Obchód Wsi

2016/03/07

Ach, co to był za rok!

Dwanaście miesięcy temu zadałam sobie retoryczne pytanie, cóż takiego przyniesie mi drugie ćwierćwiecze mojego życia? Dzisiaj mogę powiedzieć, że jego pierwszy rok był... hm... pierwszy. Pierwsze dziecko, a także pierwszy rok małżeństwa z równie pierwszym mężem. Pierwsze święta i pierwszy Sylwester we troje. Pierwszy tatuaż. Pierwsze poważne problemy (...). Był to także okres skrajnych emocji - od poznania najsilniejszej gałęzi miłości - miłości matczynej, aż po głęboką nienawiść. Przeżyłam wiele wspaniałych chwil radości i wzruszeń, a także bólu i rozczarowań. Niektóre z wydarzeń skwapliwie zachowam w swej pamięci, a o niektórych chciałabym jak najszybciej zapomnieć. Kiedyś zdarzało mi się narzekać na moje spokojne, nudne życie, które zdawało się być nijakie. A dzisiaj? Dzisiaj życzę sobie tego, aby kolejny rok był właśnie taki wyciszony i monotonny. Na szczęście sprawy powoli zaczynają zmierzać w tym kierunku i mam nadzieję, że już za chwilę w moim życiu na dobre zagości spokój i harmonia.