2016/12/01

Kudłata kreatywność

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, o czym mogłabym napisać kolejny post na blogu. Trochę wypadłam z rytmu i aby sobie pomóc, postanowiłam zajrzeć do dawno nie otwieranego pliku, w którym kiedyś tam (w czasach, kiedy miałam na to czas) zapisywałam wszystkie pomysły na posty. Przebiegam wzrokiem kolejne punkty, aż w końcu moją uwagę przykuło ostatnie zdanie, które nie wyszło spod moich palcy:
Pssst! Grafiki (ta i poniższa) po kliknięciu są większe :)

No cóż... Pan Kudłaty ewidentnie domaga się uwagi. Parę razy nawet przebąkiwał, żebym wrzuciła tego screena na bloga, ale jakoś odwlekałam to w czasie, aż w końcu kompletnie o tym zapomniałam i trzeba było delikatnie poruszyć moją pamięć. Skorzystał z tego, że zostawiłam włączonego laptopa, dopisał kolejne swoje pomysły, ale nie był w stanie już wytrzymać czasu, kiedy sama je odkryję i co chwila się dopytywał, jak tam blog?czy napisałam coś nowego? i rzucał innymi sugestiami, abym tylko zajrzała do tego folderu, a jak uparcie kręciłam nosem, bo miałam akurat co innego do roboty, to walnął, że widział jak mała coś tam kombinowała i bardzo się przy tym chichrała. Tjaaa. Niech mu będzie - zajrzę.

Muszę przyznać, że tym razem się postarał... tyle tematów! I już przy pierwszym wyłam ze śmiechu.
No to o czym by teraz napisać następny post...? ;)

99 komentarzy:

  1. No to teraz nie masz wyjścia moja droga! musisz napisać każdy post z listy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkie wyzwanie ;D

      Usuń
    2. Uważaj bo niedługo włamie się na bloga i sam coś napisze tutaj :P

      Usuń
    3. Może uda się go przekonać :)

      Usuń
    4. A trzeba? Ja myślę, że on już jest chętny, tylko go posadź przed monitorem :) Chyba, że woli Ci dyktować :p

      Usuń
    5. Też tak myślę. Chętnie by coś napisał, ale udaje niepewnego, aby go namawiać.

      Usuń
  2. Hehehehe;p Masz bardzo kreatywnego męża:) Tematów nie zabraknie Ci, a myślę że mogą niedługo powstać nowe pomysły;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak taki mądry, to niech sam coś napisze ;P

      Usuń
    2. A może napisze;p Poddałaś mu ten pomysł?

      Usuń
    3. Coś tam mruczał, że może będzie pisał. Zobaczymy :)

      Usuń
    4. Hehe:p Jeszcze mu się spodoba i założy własnego bloga:p

      Usuń
    5. Wcześniej już o tym myślał :)

      Usuń
    6. I na myśleniu się skończyło?

      Usuń
    7. Eee;p To go pogoń, skoro ma tak oryginalne pomysły na notki;p

      Usuń
    8. Na razie mamy inne zmartwienia :(

      Usuń
    9. Jakie? Nadchodzący poród?

      Usuń
  3. Chce stworzyć blog (mono)tematyczny, ot co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś Ty widziała jego minę, jak czyta te wszystkie komentarze! Taki dumny z siebie, że hej! ;D

      Usuń
    2. Nic dziwnego, mamy narodziny gwiazdy blogowej :D

      Usuń
    3. Nie smyraj tak jego ego, bo zaraz pęknie z dumy ;P

      Usuń
    4. To miała być motywacja, by stworzył coś samodzielnie :D

      Usuń
    5. Póki co, to się napuszył ;P

      Usuń
  4. Masz pozytywnego faceta jak boberek i Fred mu w głowie to chyba jest na głodzie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To się nazywa próba zmotywowania ukochanej osoby :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Punkt 23, czekam na notkę na temat punktu 23! Może być napisana przez męża;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha :) Super masz męża! Widać, że ma duże poczucie humoru i wspiera Cię (na swój sposób) w tym, co robisz. Tylko pogratulować i życzyć więcej takich wybitnych jednostek jak Pan Kudłaty :)
    Ja bym proponowała zacząć od tego, co siedzi w zwierzu, że się zwierza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wsparcie, to tylko zwykła prowokacja, żeby o nim pisać ;D

      Usuń
  8. Powiem Ci,że na nudę przy nim nie możesz narzekać :D
    23 temat rozłożył mnie na łopatki i aż się poplułam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano ;D Zawsze odwali coś takiego, że klękajcie narody ;D

      Usuń
  9. Hahah, ale Ty musisz mieć z nim wesoło na co dzień! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie wtedy, gdy swoją twórczość wyładowuje na mnie ;D Raz jak chodziliśmy po grzybach, to mi taką rymowankę ułożył, że nawet nie wiedziałam, co mu na to odrzec.

      Usuń
    2. Zaniemówilaś wręcz? :D

      Usuń
    3. Dokładnie. Tak mi dowalił, że masakra.

      Usuń
    4. Aż mnie zaciekawiło co to za rymowanka była. :D

      Usuń
    5. Za górami, za lasami
      Idzie baba ze grzybami
      A ta baba to ma żona
      Piękna, mądra - jak nie ona.

      Usuń
    6. Chciałabym umieć wymyślać takie rymy na poczekaniu pod sytuację, w której się znajduje xD

      Usuń
  10. Czyli teraz codziennie nowa notka? :) skoro tyle tematów czeka :) I oczywiście zaczynaj od końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans, żebym miała czas na codzienne pisanie ;D

      Usuń
  11. Wesoło masz. Może Pan Kudłaty sam chciałby coś dla nas napisać? XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę go namawiać na post gościnny :)

      Usuń
    2. Chętnie bym przeczytała, skoro jest taki kreatywny :D

      Usuń
    3. Może się w końcu zdecyduje ;D

      Usuń
    4. A potem mu się spodoba i zostanie :P

      Usuń
  12. Nie masz wyjścia - pisać trzeba! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja nie wiem, czemu Ty jeszcze nie piszesz :D duet idealny, mąż podrzuca tematy, Ty je opisujesz, wszyscy zadowoleni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może niech sam coś napisze? ;D

      Usuń
  14. Ha, ha, ha! Świetne tematy. Chętnie poczytam jak już je wprowadzisz na bloga ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoj mąż jest mistrzem podstepu;) usmialem sie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie pomysłowy ten Twój facet ! i jaki pomocny :D
    Ciekawi mnie jak je rozwiniesz :D

    Zdjęcia akurat się udały. Fotografować Kraków można od świtu do nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. haha ten Twój mężuś to ma pomysły;p

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG, dał czadu Pan Kudłaty. :D
    Jak przeczytałam o "żuciu seksualnym indyków zagrodowych" to spadłam pod stół i miałam wrażenie, że już nie wstanę. xD BRAWO TY - Panie Kudłaty. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo ja :P

      Usuń
    2. Łooo, czuję się zaszczycona osobistą odpowiedzą. XD

      Usuń
  19. Czyli jak się chce to wszystko się da :D Aczkolwiek tematy są takie hmm.. głębokie :D Hmm ale kiedyś można się spodziewać rozwinięcia jakiegoś Kudłatego tematu, prawda? :p
    Jesteś geniuszem z ta fizyka :D Prawie jak ja z ekonomiką handlu czy czymś takim, na koniec szkoły dostałam mocną czwórkę, a jakbyś mnie zapytała czegokolwiek na ten temat to nic nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli tematów na wpisy masz nadmiar :-) i to naprawdę ciekawych :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spadłam z krzesła xD Czekam na post o czochraniu bobra xD Brzmi co najmniej jak temat pracy dyplomowej :D
    Kreatywny mąż, ciekawe, co mój by wymyślił ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz teraz twardy orzech do zgryzienia :D

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne! sama muszę tak notować pomysły, bo na razie mam jakieś nieskładne tytuły tu i ówdzie :D
    chociaż nie wiem, co zrobię, jak mi się ktoś do tego dobierze i zacznie dopisywać punkty :D
    napisz o wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten patent :) A jeśli chcesz je chronić, to możesz założyć hasło ewentualnie zapisywać je np. w kopii roboczej na e-mailu, co chyba nawet jest wygodniejsze, kiedy nie masz dostępu do kompa, bo na majla możesz wejść chociażby z telefonu.

      Usuń
  24. czekam na wpis gościnny :D brawo dla męża :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kreatywność Kudłatego wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Padłam ze śmiechu, Twoja interpretacja pomysłów męża mogłaby być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha, pan Kudłaty nie planuje bloga założyć? Będę wierną fanką!

    OdpowiedzUsuń
  28. O Boże, oddaj męża, bo widzę, że bym się z nim dogadała. No cudowne rzeczy wymyśla i aż chciałabym wiedzieć, co mógłby napisać w tych tekstach!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przecież komentowałam! Że też czekam aż Kudłaty coś napisze!
    Nie wiem czy to z blogami coś nie tak czy ze mną. Może to drugie jednak... :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha dobre, widzisz jaki on twórczy. Teraz masz mnóstwo tematów do pisania

    OdpowiedzUsuń
  31. Koniecznie skorzystaj z propozycji! :D Tematy niezwykle interesujące. Chętnie bym zobaczył ich rozwinięcie :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. masz kreatywnego mężczyznę :D W sumie mógłby sam zacząć pisać bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się za to weźmie :)

      Usuń
  33. jak rozpętałam drugą wojnę domową :) to to :) czekam na wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz teraz problem z głowy, nic tylko pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z chęcią przeczytam.. o wszystkim ! Nie tylko z Twojej perspektywy, ale i z jego. To byłoby ciekawe doświadczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  36. O wow, ale masz kreatywnego męża ;)
    Teraz masz w czym wybierać, albo daj mu wolną rękę i chętnie poczytamy co ma do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  37. Twój mąż ma wyobraźnię. :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Twój mąż wymiata! Hahaha, jest po prostu genialny xD W sumie jestem ciekawa jakbyś zrealizowała tematy z listy. Z pewnością byłyby ciekawe :D "O SPOSOBACH NA BYCIE LEPSZĄ, KOCHAJĄCĄ ŻONĄ I METODACH WSPIERANIA - TAK MATERIALNIE JAK I DUCHOWO - MĘŻA SWOJEGO WYBITNEGO" - myślę ,że ten temat by chwycił najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że życie seksualne indyków zagrodowych byłoby bardziej intrygującym tematem :D

      Usuń
  39. Haha :D niesamowite :) bardzo kreatywny Mąż :) tyle pomysłów Ci podesłał :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z Panem Kudłatym to Ty masz niezwykle ciekawe życie :) To co? Podejmujesz rękawicę? Będzie post?

    OdpowiedzUsuń
  41. O, samomowa cielesna mogłaby być postem roku! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To aż się prosi o wykład bardziej... hm... głosowy ;D

      Usuń
  42. hahaha, no to zabieraj się za pisanie ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak to jest z tymi naszymi facetami;) na chwilę ich samych zostawić.

    OdpowiedzUsuń
  44. hahaha, to takie urooocze! ;)

    OdpowiedzUsuń