2016/10/02

Jesienny powiew świeżości

Przyszła jesień i w końcu zmotywowałam się do tego, żeby zabrać się za wygląd tego bloga. Co prawda, nie ma tutaj powalających zmian, bo jestem bardzo zadowolona z takiego układu, ale nie byłabym sobą, gdybym mimo to nie spędziła połowy nocy na gmeraniu w html'u i wymyślaniu różnych cudów. Ostatecznie dodałam prostą linię w pasku nawigacyjnym, lekko zmodyfikowałam tytuły gadżetów i zmieniłam profilówkę. Niby nic, ale od razu poczułam taką świeżość i aż chce się pisać nowe posty :)

Zaczął się październik. Miesiąc, który bardzo lubię ze względu na chłodne poranki, dynie i kolorowe liście w tym roku został wzbogacony o parę ciekawych wydarzeń - dzisiaj lecimy na Festyn Pieczonego Ziemniaka, a od czwartku zaczyna się czterodniowe otwarcie lokalnego CH, na którym koniecznie muszę być! Szczególnie, że o poświątecznych wyprzedażach mogę śmiało zapomnieć ;) A jutro jeszcze czeka mnie jednodniowe przyjęcie na szpital, coby specjaliści mogli mnie przeszkolić, jak żyć z cukrzycą. Teoretycznie glukometr nadal wskazuje normę, ale lepiej dmuchać na zimne i zmienić tryb życia. Taka odmiana na pewno mi nie zaszkodzi, a wręcz może pomóc w przyszłości (ach, te obciążenia genetyczne!).

Wczoraj udało mi się z Kudłatym wyrwać na przechadzkę po lesie tylko we dwoje. Miło jest czasem się tak wyrwać, żeby poszukać grzybów. Przy okazji miałam porobić zdjęcia, żeby je potem wrzucić na bloga, ale ledwo co złapałam kilka ujęć i rozładowała mi się bateria. Miało być dzisiaj fotograficznie, ale nie wyszło. Na pocieszenie wstawię jedno ze zdjęć, które udało mi się zrobić i bardzo mi się spodobało.

122 komentarze:

  1. Ja właśnie dzisiaj chodziłam po lesie ale nie znalazłem żadnego grzyba mój rano mnie obudził o 4:30 bo Zachciało mu się jechać na ryby. W lesie było tak mokro że mi całe buty przemokły Więc teraz siedzę i grzeję się w samochodzie a mój zarzuca wędkę, jak coś złowi to będzie ryba na obiad :P
    tylko nie jest jeszcze tego świadomy że to on będzie musiał ją czyścić, ja co najwyżej mogę ją usmażyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4:30? Toć to sam środek nocy! I złapał coś? :)

      Usuń
  2. tak już jesień czuć pełna parną ! świetne zdjęcie <3

    www.casperfashion.com zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest pięknie! :) A jesieni nie lubię!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam w tym roku polubiłam jesień. Nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się - lepiej dmuchać na zimne niż potem miałoby się coś stać. Jesień lubię. Co prawda ma swoje wady, ale zalety również :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę dużo zdrowia ! Takie przechadzki po lesie są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny muchomorek! :D
    ja nie przepadam za październikiem, ale nie mam wyboru ;) zazdro Festynu, brzmi bosko :D
    blog bardzo estetyczny, szanuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to się w ogóle nie znam na języku html.
    Ogólnie rzecz biorąc dieta cukrzycowa jest polecana każdemu człowiekowi;)
    Piękny muchomorek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic trudnego :) Trzeba mieć tylko morze cierpliwości.
      Szczególnie to jedzenie częściej, a mniej.
      Dziękuję :)

      Usuń
    2. Nie wiem, czy ja bym miała chociaż jezioro cierpliwości;p
      Regularność posiłków dużo daje organizmowi.
      :)

      Usuń
    3. A kałużę? ;)
      Tylko weź utrzymaj taką regularność... nie z dzieckiem! ;D

      Usuń
    4. Pewnie by się znalazła ale szybko by uległa wyschnięciu :-P
      Hehe:-P No przy dziecku to już są schody :-P Ale można ćwiczyć silną wolę :-P

      Usuń
    5. Silną wolę? Raczej podróż w czasie, żeby to wszystko ogarnąć ;D

      Usuń
    6. Hehe:-P Albo turbo przyspieszenie :-P

      Usuń
    7. A to już zależy od tego kto co woli :)

      Usuń
    8. Hehe :-P Myślę że obie umiejętności byłyby przydatne ;-)

      Usuń
    9. Standardowe umiejętności rodzica ;D

      Usuń
    10. To mówisz, że jak zostanę mamą to nabędę tych umiejętności ;-)

      Usuń
    11. Hehe:-P Nie wiem czy się bać czy cieszyć :-P

      Usuń
    12. Zawsze to jesteś bogatsza o super moc :)

      Usuń
    13. A jakie inne superoce Ty masz?

      Usuń
    14. Chyba ich w sobie jeszcze nie odkryłam ;D

      Usuń
    15. Może już niedługo Ci się to uda zrobić;)

      Usuń
    16. Póki co, to mam super niedocukrzenie - z dnia na dzień mam coraz niższy cukier ;o

      Usuń
    17. Ale nadal w granicach normy?

      Usuń
    18. Granice normy by były, jakby to było na czczo (co najmniej sześć godzin po ostatnim posiłku), a nie ledwo godzinę po jedzeniu ;D

      Usuń
    19. No to rzeczywiście dziwne. Konsultowałaś to z lekarzem?

      Usuń
    20. Okazało się, że to nie cukrzyca, a cukier spada, bo dziecko pobiera dużo z mojego organizmu i mam więcej żreć ;P

      Usuń
  9. festiwal pieczonego ziemniaka! poszłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też ostatnio spacerowałam po lesie i muchomorki owszem - były, ale innych grzybków nie bardzo. Festiwal pieczonego ziemniaka brzmi ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. obciążenie genetyczne paskudna sprawa... zdrowia życzę.
    Ja nie lubię ani zimna ani dyni... tęsknota za latem bolesna

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, czas we dwoje trzeba celebrować jak najczęściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia z działaniem z cukrzycą- mam nadzieję, że na razie jest to tylko dmuchanie na zimne. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również bardzo lubię październik, szczególnie tutaj w Polsce ten miesiąc jest bardzo ładny i w tym okresie najbardziej lubię spacerować właśnie po lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem jedno zdjęcie jest lepsze od piętnastu, i tak jest w tym przypadku :) Piękne ujęcie!
    Lepiej dmuchać na zimno, pewnie. I oby nic się w tej kwestii nie pogorszyło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też zawszę czuję świeżość, gdy wprowadzę zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu mnie zawstydzasz tymi zdjęciami! Nawet, jeśli jest tylko jedno ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. I mi marzy się zmiana wizerunku mojego bloga i przede wszystkim loga ale zupełnie nie potrafię tego zrobić. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląd bloga bardzo ładny, prosty i skromny. Sama chciałabym coś zmienić w swoim blogu ale pomysłów brak :/

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesień jest piękna ale jak jest słoneczna i ciepła, bo gdy robi się szaro buro i deszczowo to już nie jest tak fajnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedno zdjęcie, ale jakie ładne! ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyjeżdżasz do mnie na święto pieczonego ziemniaka? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u Ciebie kiedy jest? :)

      Usuń
    2. W ten weekend to mnie pochłonął szał zakupów ;P

      Usuń
    3. W sumie nie ma co opowiadać... dużo łażenia ;P

      Usuń
    4. A co kupiłaś :) pochwal się!

      Usuń
    5. Głównie buty dla siebie i małej :) I portfel, o! A reszta to takie pierdółki :)

      Usuń
  23. Urocze to jedno zdjęcie ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo chciałabym się z Tobą zgodzić, że "chłodne poranki" są do polubienia... ja się chyba z nimi nigdy nie pogodzę :( maszerowanie w zacinającym deszczu o 5:20 w październikowy poranek do pracy jest zdecydowanie mało przyjemne. czym innym są poranki pod kołderką, w bezpiecznych ramionach... niestety, tych jest zdecydowanie za mało. :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Cukrzyca to nie koniec świata :D na moim blogu znajdziesz porady i zdrowe zamienniki cukru, które możesz używać chorując na cukrzyce :) pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i nie koniec świata, ale może wyrządzić wiele złego. Cukrzyca ciążowa jednak różni się trochę od zwykłej cukrzycy i nie ma czegoś takiego jak "zdrowe zamienniki cukru", bo każdy jest szkodliwy. Jedynie dopuszczalny jest ksylitol, ale i to też bez szaleństw ;) Niemniej jednak bardzo dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  26. Jak widzę za oknem takie piździernik to wcale go nie lubię. xD
    Jaki piękny muchomorek! <3 Jak byłam w górach to sfociłam takiego ogromniastego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ma to swój pewien urok... przez pierwszych kilka dni :)
      Poka ;P

      Usuń
    2. Byle nie za długo. :D
      Muszę gdzieś odkopać foty z gór. :P

      Usuń
    3. Dokładnie :)
      To odkopuj, odkopuj :)

      Usuń
    4. Tak samo jest z zimą - jak jest tylko szara i ponura, to jej nie lubię, ale jak sypnie śniegiem, to może być nawet -20, a ja i tak powiem, że jest fajnie. xD
      Dodam na IG ze specjalną dedykacją. :P

      Usuń
    5. Pod warunkiem, że jest ciągle biały, a nie upstrzony kupami ;P
      Już się nie mogę doczekać :)

      Usuń
    6. Hahah no wiadomo. xD Od miejskich parków jak najdalej. :P
      ^^

      Usuń
    7. U mnie na wsi nie ma tego problemu ;P

      Usuń
    8. U mnie to nie ma nawet jakiegokolwiek parku. xD

      Usuń
    9. Na spacerze z psem łażę po zaoranym polu. xD

      Usuń
    10. To nie lepiej po miedzy? ;P

      Usuń
  27. No proszę, ile atrakcji Cię czeka w październiku. :) Mnie czeka chyba tylko zamarzanie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to PIDŹDZIERNIK ;D

      Usuń
    2. Dokładnie! Jak powszechnie wiadomo, to jedyna słuszna i poprawna nazwa tego miesiąca. :P

      Usuń
    3. Ktoś zrobił literówkę w kalendarzach ;P

      Usuń
    4. Najwyraźniej. Dobrze, że my znamy prawdę. :D

      Usuń
    5. Trzeba ją wyjawić całemu światu! :)

      Usuń
  28. chłodne poranki mogą być,ale te szare i deszczowe? Nie lubię:)
    Z cukrzycą można normalnie żyć,mój tata miał poziom cukru powyżej 400, a teraz wszystko w normie,leki,dieta,więcej ruchu :) Nawet je raz w tygodniu kawałek ciacha:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz jest okropny! Za to uwielbiam mgłę :)
      Cukrzyca ciążowa rządzi się trochę innymi prawami :)

      Usuń
  29. My mamy Święto Pieczonego Ziemniaka w sobotę, ale coś czuję, że przez deszcz nic z tego nie wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubie minimalizm i Twój blog bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie prowadzisz bloga, a co do jesieni to rzeczywiście czuć juz ją wszędzie

    http://marii-marrii.blogspot.com/2016/10/pierwszy-post.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam chodzić na grzyby:D! Ojej dynię też uwielbiam. A krem z niej to po prostu ideał ;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również uwieczniłam na zdjęciu takiego grzybka :D
    >>alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  34. Niezbyt spacerowy i zdjęciowy ten dzień ale grzybek wyszedł super :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Festiwal Pieczonego Ziemniaka brzmi zarazem zabawnie jak i intrygująco :D
    Mam nadzieje że dobrze się bawiliście:)
    https://evildivination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmm jesień jesień nasza Polska złota jesień.. Chyba nigdy się do niej nie przekonam a przez to mój blog zawsze na tym bardzo cierpi :p
    Pozdrawiam, Olivia
    dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Zmiany są spoko, twój blogas jak zwykle wygląda powalająco. Z cukrzycą jasne, że się da żyć, a ty jesteś taką silną osobą, że możesz jej napluć w twarz i się śmiać.Yolo.

    OdpowiedzUsuń
  38. A i ten grzybek... mamo... on jest niesamowity❤❤❤ zakochałam się w tym zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  39. ale muchomorek wyszedł zacny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. zaczynam lubić jesień :)
    zapraszam do mnie, nowy post :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakie piękne jesienne zdjęcie, taki malutki grzybek niejadliwek :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam wrażenie, że wystarczy wyjść na zewnątrz, żeby się domyślić. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no... dzisiaj jest spoko. Nie pada!

      Usuń
    2. Co nie zmienia faktu, że wychodząc z domu czułam, że popełniam wielki błąd...

      Usuń
    3. Ja dzisiaj popełniłabym błąd. Miałam iść na pobranie krwi, ale jest tak biało od mrozu, że jednak odwlekę to na poniedziałek ;P

      Usuń
    4. A u mnie dzisiaj właśnie fajnie. Popełniłam błąd wchodząc do pracy, zamiast tego powinnam wybrać się na spacer. Zimno, ale rześko, do tego piękne jesienne słońce. Taką jesień lubię. :)

      Usuń
    5. Tutaj też się wypogodziło. Jakby szło na wiosnę, a nie zimę :)

      Usuń
    6. Podoba mi się taki scenariusz. Po co komu zima? :)

      Usuń
    7. Zima powinna być tylko na chwilę przed świętami / w czasie świąt.

      Usuń
    8. A śnieg powinien być ciepły :D

      Usuń
  43. świetne zdj;3! zapraszam do mnie, obs za obs?;)
    http://aliceeeblog.blogspot.com/2016/10/bomber-must-have-jesien-zima-1617.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie wiem jak było przed tem, ale blog jest bardzo ładny i świeży - do tego minimalistyczny co już naprawdę mi się podoba :D
    Nie wiem kto to Kudłacz, jedynie się domyślam. Zostanę na dłużej, żeby rozejrzeć się tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobnie do tego, co jest teraz. Jak pisałam - zbyt wiele zmian nie wprowadziłam :)
      A Pan Kudłaty jest moim mężem :)

      Usuń
    2. No to nie trafiłam :D
      Obstawiałam na "sierściucha" :D

      Usuń
  45. Ja muszę się gdzieś wybrać, bo mi to miasto już bokiem wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja od czasu do czasu też lubię jakieś zmiany wprowadzać na blogu, choćby niewielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Muchomorki są bardzo fotogeniczne :D

    OdpowiedzUsuń
  48. O, jak tu czysto, prosto i pięknie! I jak tam Festyn Pieczonego Ziemniaka? Mamy nadzieję, że tam bateria Ci się nie rozładowała... ;>

    No i pilnuj baterii w glukometrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Festyn był niestety trochę słaby... działo się o wiele mniej niż w poprzednich latach.
      Pilnuję, pilnuję! :)

      Usuń
  49. Bardzo fajne zmiany na blogi!! Zdjęcie muchomor- przecydowne!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja nawet nie mam czasu żeby do lasu pójść, ubolewam nad tym bardzo. Za tydzień będę miała wolną niedzielę i zrobię wszystko żeby pójść chociaż kilka zdjęć pstryknąć. :P)

    OdpowiedzUsuń
  51. piękne plany, zazdroszczę :) muszę wybrać się gdzieś poza miasto, bo zwariuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Spacery dobre na zło całego świata. Ostatnio wysiadam z pociągu i zamiast jechać autobusem pod blok, idę spacerkiem, żeby wywietrzyć głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie również już widać coraz więcej oznak jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Swietny post! Och jak zatęskniłam za lasem...... Cudownie odciąć głowę od codzienności i złapać odrobinę świeżego powietrza! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. A mi się podoba zdjęcie muchomorka. Bardzo w stylu leśnej polany ;)

    OdpowiedzUsuń