2016/06/24

Był sobie czerwiec

Nieźle popłynęłam z czasem. Doprawdy nie wiem, jak to się stało, że od ostatniego postu minął praktycznie miesiąc. Czerwiec od początku, aż po samiuteńki koniec jest dla mnie mocno imprezowy. O ile w ogóle można mówić o jakimkolwiek imprezowaniu w czasie ciąży. Wieczorne mdłości definitywnie wykreśliły mnie już z jednej zabawy i z wieczoru panieńskiego wróciłam mocno przed północą w stanie, w jakim jeszcze nigdy do domu nie wrócałam. Z kolei jutro czeka mnie wesele i mam nadzieję, że nie będzie powtórki z rozgrywki. Póki co, jestem pozytywnie nastawiona i myślę, że to będzie super noc :)

Zastanawiam się, cóż jeszcze mogłabym napisać o czerwcu, ale kompletnie nic nie przychodzi mi do głowy, więc nie będę pisała na siłę, aby tylko coś było i zostawiam ten krótki, wręcz informacyjny wpis.

98 komentarzy:

  1. Tulę mocno, trzymaj się tam :* niech moc Cię nie opuszcza na weselu. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baw się dobrze mam nadzieję że spokojnie przeżyjesz imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało spokojnie, ale przeżyłam ;)

      Usuń
  3. Udanej zabawy, bawcie się dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka była udana, że dopiero teraz wróciłam ;D

      Usuń
    2. Poszalałaś ostro. :D

      Usuń
    3. A tak serio, to wracam dopiero teraz, bo siadła mi matryca :(

      Usuń
    4. Uuu. :( ale juz naprawione? Wracasz do nas? :)

      Usuń
    5. Inaczej bym nie pisała ;)

      Usuń
    6. Zawsze mogłaś wrócić tylko na chwilę i znowu zniknąć. ;p

      Usuń
    7. Nie miałabym z czego ;D

      Usuń
    8. A w tym czasie jeszcze telefon odmówił mi posłuszeństwa, więc już w ogóle byłam uziemiona ;D Chociaż ja tam i tak nie lubię blogować przez telefon, więc mi to nie robi większej różnicy ;D

      Usuń
    9. Ja też nie lubię i nie wyobrażam sobie już jak kiedyś pisałam tylko w telefonu. :P ale kwestia przyzwyczajenia pewnie.
      Ale na komentarze do dziś odpowiadam z telefonu. ;p

      Usuń
    10. Mnie prędzej by szlag jasny trafił ;P

      Usuń
    11. Dlaczego? :D szybko śmiga. :P
      Kiedyś pobrałam sobie aplikacje blogspota i to faktycznie był koszmar. Ale tak w przeglądarce to lajt. :P

      Usuń
    12. Jestem za bardzo nerwowa ;P

      Usuń
    13. Ja też jestem nerwus, ale chyba nie aż taki w takim razie. :P

      Usuń
    14. A w ciąży, to już w ogóle mam kumulację ^^

      Usuń
    15. Istne szaleństwo ;D

      Usuń
    16. I nawet Kudłatemu się udziela ;D

      Usuń
    17. Na niego przeszło? :D haha

      Usuń
    18. Bardziej to przeżywa ode mnie ;D

      Usuń
    19. To facet, stresuje się : D

      Usuń
    20. Tjaaa... martwi się, że umrę.

      Usuń
    21. Dlaczego miałabyś umrzeć? :P

      Usuń
    22. Bo mogą być jakieś komplikacje... zdarza się.

      Usuń
    23. A tam, nie ma co zakładać takich rzeczy skoro jest w porządku. :)

      Usuń
    24. Ostatnio po porodzie zmarła babka. Było głośno o tym w TV i w zajawce wyglądało to tak, jakby to była wina lekarzy. Jak obejrzałam cały program, to okazało się, że to był jej trzeci poród z cesarką, a najstarsze dziecko ma cztery lata. Przy cesarce dopiero po dwóch-trzech latach można planować drugą ciążę (szwy muszą się dobrze zagoić), a tu już trzecia? Macica nie wytrzymała, pękła i babę krew zalała.

      Usuń
    25. Nie słyszałam o tym w sumie.
      Ale wiesz, że raczej 3 cesarek mieć nie można... a tu jeszcze w tak krótkim czasie, masakra. :/
      A ty miałaś z Amelką cesarkę czy naturalny poród?

      Usuń
    26. Pomijając to ;D
      Naturalny.

      Usuń
    27. No to chyba nic takiego Ci nie grozi. ;>

      Usuń
    28. O ile Kudłaty będzie się kontrolował ;D Ze wcześniejszego porodu jedyny ból, który pamiętam, to ten zadany przez Tomka. Położna kazała mu docisnąć moją głowę do klatki piersiowej. Tak się wczuł, że ledwo karku mi nie złamał.

      Usuń
    29. Oo ja, wczuł się, aż za bardzo. :D
      A już wiesz jakieś płci jest drugi maluszek? :)

      Usuń
    30. Prawdopodobnie dziewczyna :)

      Usuń
    31. Ooo super, dwie dziewczynki. :D fajnie będą miały. ;p

      Usuń
    32. Ale póki co, to nie ufam tym spekulacjom ;P

      Usuń
    33. Jeszcze trochę i pewnie będzie wiadomo już na 1oo% :)

      Usuń
    34. Na 100% to będzie wiadomo już po wszystkim ;D

      Usuń
  4. Gratulacje, to po pierwsze :)

    Mi również czas ucieka szalenie, chociaż na innych "rozrywkach" niż Tobie. Bawcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłej zabawy! No to ciekawy czerwiec masz :)

    Udanych wakacji, zdrowia!

    Alicjonada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. miłej zabawy, na pewno będzie super ;) trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przegapiłam to, że jesteś w ciąży :) gratuluję :) i baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie też wesele ale to jeszcze aż dwa miesiące

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję drugiego dzidziusia <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Te upały muszą być dla Ciebie podwójnie męczące.
    Mam nadzieję, że zabawa była udana:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I jak tam sie impreza udała? W te upały chyba wszyscy się męczą, a Ty tym bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upał jeszcze był znośny. Jak przyszła burza następnego dnia, to ledwo żyłam.

      Usuń
  12. Mdłości i upały na pewno dają Ci się we znaki, więc życzę Ci jak najmniejszej ilości takich momentów! Mam nadzieję, że impreza była udana ;)!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Już po weselu, mam nadzieję, że dobrze się bawiłaś. Bez niespodzianek. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nie mam w ogóle żadnego wesela w tym roku :(
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Krótkie, żołnierskie słowa. Teraz czekamy na więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo po co lać wodę? To nie egzamin ;D

      Usuń
    2. Dla przyjemności pisania? :D

      Usuń
    3. To nie w moim stylu ;)

      Usuń
    4. A wydaje się, że lubisz literki ;)

      Usuń
    5. Lubię, ale nie maniakalnie ;P

      Usuń
    6. Czyli jestem maniakiem....? :D

      Usuń
    7. Ale nie lejesz tak wody ;D

      Usuń
    8. Na egzaminach też nie za bardzo i często tracę punkty :P

      Usuń
    9. Może nie w tą stronę lejesz? ;)

      Usuń
    10. Teraz mi to mówisz, kiedy kończę tę socjologię? :P

      Usuń
    11. Ja tam się nie znam ;D W ogóle weź mi podeślij te pytania na maila ;D

      Usuń
    12. Musimy online rozmawiać, bo to jest wywiad. Czasem lekko modyfikuję pytania itd. Napisz na FB,kiedy będziesz mieć czas :)

      Usuń
    13. Aaa, ok. Może gdzieś około 21? Bo teraz sprzątam i jestem na kompie z doskoku :)

      Usuń
    14. Okej, jesteśmy umówione :)

      Usuń
    15. Mam tylko nadzieję, że Amela bez problemu uśnie. Dzisiaj ją coś opętało i cały dzień szaleje.

      Usuń
    16. Wyjątkowo nawet jak na nią? :D

      Usuń
    17. Ta ;D Istne szaleństwo!

      Usuń
    18. W takim razie powodzenia :D

      Usuń
    19. Kudłaty ją usypia ;P

      Usuń
  16. Gratuluje drugiego bobaska!

    Wracam po przerwie i nadrabiam zaleglosci. Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwiec jakoś tak zawsze ucieka, prężniej niż woda, między palcami. Między majem w lipcem jest zaledwie intensywną migawką setek obrazów ;)
    Zdrowia dla dzidzi

    OdpowiedzUsuń
  18. Długo mnie tu nie było, a tu proszę, kolejny dzidziuś! Gratulacje serdeczne i obyś wytrwała w tym upale :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A wiesz, że mi czerwiec mignął jak z bicza strzelił?! Kojarzę tylko wesele 2 czerwca i potem nagle ŁUP! oddawanie magisterki 28 czerwca. Co było pomiędzy i kto mi zabrał czas? Tego jeszcze nie odkryłam!

    I gratuluję jeszcze raz!! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj te mdłości... oby impreza się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteś w ciąży? Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  22. No proszę, tak dawno mnie tutaj nie było i tyle niespodzianek :)
    Mam nadzieje, że lepiej się czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się wszystko dzieje ;P
      Tak, teraz jest o wiele lepiej. Pierwszy trymester minął i żyje się lżej ;D

      Usuń
  23. I już mamy lipiec :P prawie połowa nawet i czas na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  24. baba w ciąży, a jak się bawi! kurde, z brzuszkiem masz bardziej bogate życie towarzyskie, niż ja! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi ostatnio każdy miesiąc mija jak z bicza strzelił. Dopiero był marzec, a tu już prawie połowa lipca o____O

    OdpowiedzUsuń
  26. no widzisz, czasami potrzeba nowości w życiu, Ty masz dziecko, ja mam dziecko, wszyscy są szczęśliwi :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam nadzieję, że teraz już będziesz się czuła tylko lepiej!

    I jak było na tym weselu? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. teraz będzie z górki:) mdłości ustana a WY będziecie rosnąć w siłę:)

    OdpowiedzUsuń