2016/05/28

Pierwszy taki Dzień Matki

W tym roku po raz pierwszy obchodziłam Dzień Matki. Co prawda, matką byłam i rok temu, ale z córcią byłyśmy wtedy jeszcze w dwupaku i nie miałam jeszcze możliwości poczuć się mamuśką w pełnym wymiarze. Moje ówczesne macierzyństwo było jedynie łykaniem witaminek, chodzeniem na kontrole i przygotowywaniem się na spotkanie z córką. Teraz znamy się niemalże od roku i... jest naprawdę cudownie :) Nieukrywam, że początki były naprawdę trudne, bo nigdy w życiu nie miałam styczności z tak małymi dziećmi, a tu nagle jestem rzucona na głęboką wodę! O ile zrozumienie płaczu dziecka przyszło mi szybko, to największy mój stres wiązał się z przebieraniem maleństwa. Bałam się, że wyślizgnie mi się z rąk, albo niechcący zrobię coś za mocno i jej coś złamię. A teraz? Teraz w zabawie przerzucam ją w różne strony i mam w tym taką pewność ruchów, o jaką nigdy bym się nie podejrzewała.

Na razie zostawmy początki. Patrząc z perspektywy czasu, był to chyba najmniej ciekawy okres, jaki może być. Prawdziwa radość zaczyna się dopiero w okolicy roku, kiedy dziecko zaczyna pokazywać swój charakterek. Pierwsze słowa, pierwsze kroki, pierwsze świadome przytulanie, pierwsze łobuzowanie... i tych pierwszych można wymieniać naprawdę wiele, część z nich jest standardowa dla wszystkich dzieci, część indywidualna. Cieszy mnie każde jej osiągnięcie i każda mała radość z otaczającego nas świata. To jest naprawdę piękne, kiedy siedzimy z małą w trawie, a ona co i rusz pokazuje mi na niebo, drzewa, kwiaty (czy co tam jeszcze się nawinie) z wesołym okrzykiem "e!" i się w nie wpatruje z uśmiechem na buzi, a potem szybko spogląda na mnie, czy aby na pewno patrzę w tym samym kierunku.

A w grudniu zaczynamy wszystko od początku.

111 komentarzy:

  1. Buu, a ja obliczyłam, że styczeń i myślałam że może maleństwo urodzi się w moje urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! A ja już nawet do lutego z tymi obliczeniami doleciałam ;D

      Usuń
    2. To widzę że jeszcze lepsza z matematyki ode mnie jesteś XD

      Usuń
    3. Spoczko, nie jesteś sama ;P

      Usuń
  2. Teraz sobie to wszystko przypomnisz i jeszcze raz przeżyjesz. :)
    Z drugim na pewno już będzie łatwiej, bo wiesz co i jak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już trochę pozapominałam ;D

      Usuń
    2. Ale na pewno jak przyjdzie co do czego to sobie przypomnisz i poradzisz. :)

      Usuń
    3. Lepiej sobie przypominać, niż się dopiero uczyć ;D

      Usuń
    4. A to, to na pewno. :)
      Ale w takich sytuacjach każdy się kiedyś uczył. ;p

      Usuń
    5. Ale niektórzy mieli możliwość wcześniejszego obcowania z maluchami :)

      Usuń
    6. No przy nie swoich niektórzy mieli. :P ale mimo wszystko kiedyś się uczyli przy kimś. :)

      Usuń
    7. Ale jak np. uczy się przy własnym rodzeństwie, to jest chyba łatwiej :)

      Usuń
    8. Pewnie tak. :)
      Chociaż ja się nie nauczyłam. :P

      Usuń
    9. To już kwestia indywidualna :)

      Usuń
    10. Szykujemy się do świętowania roczku :)

      Usuń
    11. Amelka już ma roczek? :D

      Usuń
    12. Tak, w środę skończyła :)

      Usuń
    13. Duża panna. :) dopiero co bylas z nią w ciąży... :) a tu niedługo drugie bobo. :D

      Usuń
    14. Rosną te dzieci jak szalone. :)

      Usuń
    15. I po dzieciaczkach widać jak ten czas szybko leci.. :)

      Usuń
  3. kolejnych pięknych dni Mamy i samych cudowności dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, czyli jeszcze w tym roku będzie was czwóreczka. Ale fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. wiadomo pierwszy rok jest najtrudniejszy, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, bo trzeba przyzwyczaić się do nowej roli, ale potem z biegiem lat będzie lepiej aż do pierwszego buntu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drugi bąbel będzie?? ;-) pIęknie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się już doczekać nie mogę :) nawet nie wiesz jak się cieszę twoim szczęściem :*

    OdpowiedzUsuń
  8. będziesz miała małe przedszkole z takimi dwoma bąbelkami ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli za rok dostaniesz więcej prezentów, dobry deal :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, nie jestem materialistką! ;D

      Usuń
  10. Dzieci są wspaniałe, męczące, ale wspaniałe. Jednak ja raczej się nie zdecyduję na bycie mamą. Jestem zbyt emocjonalna, zbyt opiekuńcza, za dużo bym się martwiła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie opisałas przeżywanie życia i poznawanie świata z maluszkiem. Początki trudne, ale z czasem radość i satysfakcja coraz większa. Gratuluję kolejnego dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jej! <3 Tak pięknie to opisałaś, że aż odezwał się we mnie mój głęboko ukryty instynkt macierzyński. Kocham dzieci! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wczoraj byłam u mojej przyjaciółki, jej mały ma 2 miesiące, ale wczoraj coś tam już reagował na to jak się z nim "bawiłam", bo wcześniej to tylko spał, płakał i jadł :) Powiem Ci, że to takie całkiem interesujące, spotkać się z takim małym dzieckiem. Na pewno miałabym inne przeżycia, gdyby to było moje dziecko, a tak muszę się ograniczyć do kilku prostych stwierdzeń :)

    I jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje kochana!!! Ogromne!!
    Ściskamy

    OdpowiedzUsuń
  15. :) Cieszę się i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo gratuluję :) jestem ciekawa jakie to uczucie świętowac dzień mamy;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteś w ciąży? Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło się czyta to, co piszesz! <3
    Karolina
    Mój blog: http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś w ciąży? Gratulacje, jezeli się nie mylę, ale widać po komentarzach, że chyba nie :D
    taki Dzień Mamy to musi być fajne uczucie świętowac/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  20. łoł gratuluję to będzie drugie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie dzieciątko jak już ma rok i powyżej, jest naprawdę zabawne i przesłodkie;) Gratuluję!;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzieci pozwalają od nowa zachwycić się światem. Każdego dnia maluch uczy się czegoś innego... I zwraca naszą uwagę na piękno, którego my już od dawna nie zauważaliśmy. Kiedy czytam takie posty, zastanawiam się czy nie zdecydować się prędzej na powiększenie rodziny. XD
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście musi to być piękne uczucie. :)
    A w grudniu drugie maleństwo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Na samą końcówkę - 29 ;D

      Usuń
    2. ale super wiadomość gratulacje dla Was!

      Usuń
    3. Ja jestem z końca listopada i mam koleżankę, która ma urodziny dzień po mnie. Zawsze mówiła : Zobacz. Asia ma urodziny w czerwcu. I ona ma 23 a my jeszcze 22! :D Twoje maleństwo będzie mogło powiedzieć tak samo. Chłopiec czy dziewczynka? :)

      Usuń
    4. Takie tam złudzenie młodości ;)
      Jeszcze nie wiadomo :)

      Usuń
    5. Ale zawsze jakieś pocieszenie. ;P
      A no to jak będziesz wiedziała to się pochwal. ;) W sumie moja chrześniaczka też w grudniu będzie miała rodzeństwo. I to x2! ;P

      Usuń
    6. Ok :) Bliźniaki? Podziwiam matki bliźniaków!

      Usuń
    7. :)

      Mało tego, ma już dwójkę. :)

      Usuń
    8. No to będzie miała wesoło ;D

      Usuń
    9. Przy tylu dzieciach musi być naprawdę ciężko...

      Usuń
    10. No nie jestem sobie tego jakoś w stanie wyobrazić, ale pewnie jakoś to będzie.

      Usuń
    11. Jednak jedno. W szczegóły wdawać się nie będę, jednak chyba będzie łatwiej niż z dwójką.

      Usuń
  24. No dzieciaczki są słodkie a jak już zaczynają chodzić i mówić to dopiero jest mnóstwo radości

    OdpowiedzUsuń
  25. Amelka będzie miała rodzeństwo? :) jeśli tak, to gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. to jedyny Twój Dzień Matki w tym składzie, w kolejny ekipa się wzbogaci :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudownie opisałaś, macierzyństwo Ci służy i bardzo dobrze,że sprawia radość :)
    Teraz przy drugim maluszku już będzie Ci napewno łatwiej bo masz już doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham dzieci i mam nadzieję, że będę dobrą mamą :-)
    Mnie wszystkie dzieci rozczulają, zwłaszcza takie małe szkraby :-)
    No to w przyszłym roku będziesz obchodziła podwójne święto :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie nie... nie lubię dzieci ;P Poza swoimi ^^

      Usuń
    2. Hehe:-P Już myślałam, że swoich dzieci też nie :-P

      Usuń
    3. To wtedy bym się na nie nie decydowała ;)

      Usuń
    4. :)
      A dzień dziecka jak spędziłaś?

      Usuń
    5. Na bieganiu za dzieckiem ;) Wpadłam na durny pomysł kupienia jej pierwszych kredek. Teraz całe ściany mam pomalowane, bo nie szło ją w 100% upilnować. A jak tam Twój Dzień Dziecka? ;D

      Usuń
    6. Hehe:-P Bo najlepiej się maluje na dużych powierzchniach ;-)
      A mój dzień dziecka spędziłam z narzeczonym chyba w Rybniku ;-)

      Usuń
    7. W sumie racja ;D
      Zacnie :)

      Usuń
    8. I całkiem miło :-)

      Usuń
    9. Dzień matki już dawno minął;) Czekam na jakąś nową notkę;)

      Usuń
  29. Dlatego jak tak bardzo chciałabym mieć dzieci za kilka lat - trójkę, już postanowiłam xD żeby tylko się jakiś dobry materiał na ojca znalazł... :p

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale się wzruszam jak czytam o macierzyństwie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Koniecznie sprawdź! Ja zamawiałam i czekałam jakiś czas aż oddadzą, ale nie żałuję, bo to książka, która jeszcze na długo zostaje z czytelnikiem!

    OdpowiedzUsuń
  32. Za niemowlakami nie przepadam, ale gdy dzieci mają mniej więcej rok, zaczynają robić się zabawne w pewien sposób :D
    Gratulacje i zdrowia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ahh, dzieci! Upajaj się resztkami spokoju, w przyszłym roku na pewno nie usiądziesz :D

    OdpowiedzUsuń
  34. gratulacje! ;) dopiero będziesz miała w domu rejwach z taką dwójką :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uśmiechnęłam się pod nosem kiedy czytałam Twojego posta.
    Każda mama jest rzucona na głęboką wodę nie zależnie czy to jej pierwsze dziecko, drugie czy trzecie ponieważ każde dziecko jest inne. To jest moje zdanie.
    Ja dzień matki obchodziłam po raz trzeci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale... przy drugim dziecku zawsze ma się większe pojęcie o tym, jak do takiego malucha w ogóle podejść ;)

      Usuń
  36. za rok napiszesz lepszego posta o dniu matki, sama zobaczysz! mam nadzieję, że druga dzidzia będzie zdrowa! znasz już płeć? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zazdroszczę. Mam nadzieję, że też będę kiedyś mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Prawdziwa radość jak dla mnie to 3 latka...to się dopiero zaczyna. W głowie się nie mieści :) Gratuluję serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. aaaaa no w sumie racja, ja się tam nie znam na ciążowych sprawkach, A SZKODA :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Czyli teraz będzie radość podwójna i wysiłek się też pomnoży przez dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  41. oh. no pewnie calutkie jest fajne! :D takie malutkie Marciszątko <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Gratuluje :) bardzo fajna sprawa tak mała różnica wieku między rodzeństwem :) i mała będzie miała towarzysza/towarzyszke :)

    http://wooho11.blogspot.com - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odzwdzięcze :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję kochana :) życze dużo zdrówka dla drugiego maluszka :)

    Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/06/porcja-nowosci-ze-sklepow-internetowych.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Taki pierwszy dzień matki będąc matką musi być cudownym doświadczeniem :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo, bardzo Ci gratuluję!
    A co do Dnia Matki, poczekaj na pierwszą laurkę, pierwszy wierszyk... to są dopiero wzruszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudownie to wszystko opisałaś, aż robi się cieplej na serduszku czytając takie historie :D Gratuluję drugiego maluszka, który jest w drodze! Niech rośnie zdrowo w brzuszku :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja zazwyczaj opiekuję się maluszkami rodziny, jak przyjeżdżają. Gratuluję :*
    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Wzruszający ten Twój post i taki prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
  49. O tak pierwszy dzień Matki jest najcudowniejszym świętem jakie może obchodzić kobieta ! Pozdrawiam serdecznie, wieczorem bede czytała cudowny Twój blog szczegółowo.

    OdpowiedzUsuń