2016/03/07

Ach, co to był za rok!

Dwanaście miesięcy temu zadałam sobie retoryczne pytanie, cóż takiego przyniesie mi drugie ćwierćwiecze mojego życia? Dzisiaj mogę powiedzieć, że jego pierwszy rok był... hm... pierwszy. Pierwsze dziecko, a także pierwszy rok małżeństwa z równie pierwszym mężem. Pierwsze święta i pierwszy Sylwester we troje. Pierwszy tatuaż. Pierwsze poważne problemy (...). Był to także okres skrajnych emocji - od poznania najsilniejszej gałęzi miłości - miłości matczynej, aż po głęboką nienawiść. Przeżyłam wiele wspaniałych chwil radości i wzruszeń, a także bólu i rozczarowań. Niektóre z wydarzeń skwapliwie zachowam w swej pamięci, a o niektórych chciałabym jak najszybciej zapomnieć. Kiedyś zdarzało mi się narzekać na moje spokojne, nudne życie, które zdawało się być nijakie. A dzisiaj? Dzisiaj życzę sobie tego, aby kolejny rok był właśnie taki wyciszony i monotonny. Na szczęście sprawy powoli zaczynają zmierzać w tym kierunku i mam nadzieję, że już za chwilę w moim życiu na dobre zagości spokój i harmonia.

118 komentarzy:

  1. Takie jest życie , są wzloty i upadki :)Nie ma szans na to ,że cały czas będzie spokój i harmonia :)Życzę Ci jak najwięcej spokojnych dni skoro takie jest Twoje marzenie :)
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo wszystko przez takie `złe dni` doceniamy później wiele rzeczy, w tym tą nudę i spokój.
    Mam nadzieję, że te złe sprawy rozwiążecie jak najszybciej i reszta czasu będzie już dla Was spokojna. Trzymam kciuku, żeby wszystko się udało! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem... z każdym dniem dowiaduję się czegoś nowego ;/

      Usuń
    2. Wielkiej różnicy to mi nie robi... budzi jedynie pożałowanie ;D

      Usuń
    3. I cały czas zachodzę w głowę, jak można być takim durnym? ;D

      Usuń
    4. A no wychodzi na to, że można.
      Ale uważam, że "durnym" to za lekkie słowo na nią...

      Usuń
    5. Publicznie staram się hamować epitety ;D

      Usuń
    6. No tak, publicznie nie ma co wywlekać takich spraw. :)
      I lepiej darować sobie słownictwo nieodpowiednie. :D

      Usuń
    7. A tak poza tym co słychać? :)
      Jak malutka? :)

      Usuń
    8. Umieram dzisiaj. Tak mi się chce spać, że ledwo siedzę. Całe szczęście, że małą też ta senność trzyma i sporo śpi, a ja z nią :) A tam co słychać? :)

      Usuń
    9. Senność i mnie trzyma, chociaż spałam dziś w dzień, to zapewne nockę mam z głowy.
      A ja tak jak pisałam u siebie, nie czuję się jakoś najlepiej, leżę, próbuję coś zjeść, bo oprócz obiadu nic konkretnego dziś nie tknęłam. Zjadłam 4 kulki rafaello i mam wrażenie, że zaraz zwymiotuje...

      Usuń
    10. Sporo osób się teraz tak czuje.

      Usuń
    11. Może jakiś wirus? :/

      Usuń
    12. Może... albo to przez tą pogodę...

      Usuń
    13. W sumie też możliwe.

      Usuń
    14. Dzisiaj niby jest trochę lepiej, ale mam tak zwalony humor, że masakra.

      Usuń
    15. Humor tak po prostu czy coś się wydarzyło?
      Ja rano wstałam z bólem gardła. Później się położyłam drugi raz i jak wstałam to wymiotowałam. Teraz niby lepiej, ale i tak jakoś tak dziwnie się czuję, nie umiem określić...

      Usuń
    16. Za długo i za dużo tego wszystkiego mam na głowie.
      Może grypa żołądkowa?

      Usuń
    17. No tak, w sumie to Ci się nie dziwię...
      Nie wiem. Tak w sumie to od soboty bolał mnie brzuch, od wczoraj było mi nie dobrze...

      Usuń
    18. Brzmi trochę jak ciąża ;D

      Usuń
    19. Jesteś następna, która mi to sugeruje. :P

      Usuń
    20. Wiem z autopsji, jak takie początki ciąży wyglądają, więc wiem, co mówię ;D

      Usuń
    21. Okaże się, jednak mam nadzieję, że to nie to i powątpiewam, że to możliwe. :P

      Usuń
    22. Najlepiej zrobić test :)

      Usuń
    23. A to już od Ciebie zależy :)

      Usuń
    24. Mieszkam na takim odludziu, że apteki to tu brak. ;D

      Usuń
    25. W zwykłym sklepie można kupić :)

      Usuń
    26. Nie lubię chodzić do nas do sklepu nawet po chleb, a co dopiero po test. :D
      Nie lubię lasek, które tam pracują.:P

      Usuń
    27. Jak się będziesz nakręcać, to sprowadzisz na siebie jeszcze wiele fałszywych objawów :)

      Usuń
    28. Wiem... A. też mi mówi, ze za dużo się denerwuje teraz na ten temat.
      Ale jakoś nie mogę teraz przestać o tym myśleć... :/

      Usuń
    29. Najlepiej jak najszybciej ogarnij ten test :)

      Usuń
    30. I od razu pisz co i jak :)

      Usuń
    31. No ale pewnie zrobię dopiero w sobotę, bo podobno lepiej jest rano. :)
      Kurde... Denerwuje się, ale wątpienia, że to możliwe...
      Będę w domu to Ci napisze maila.

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie dla ciebie spokojniejszy :). Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rok przemian, tak bym to określiła, ale jakże pięknych. Dziecko burzy nasz dotychczasowy ład ale też daje w zamian ogromną radość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Było tyle zamieszania, bo było wiele tych pierwszych razów, tych pierwszych rzeczy. Więc życzę Ci aby ten kolejny rok był taki jak chcesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszanie ma nieco inny powód :) Dziękuję :)

      Usuń
    2. Ważne, żeby wszystko się ustabilizowało. ;)

      Usuń
    3. Pewnie. No i tak będzie. Powoli a do celu. ;P

      Usuń
    4. Tylko, że po drodze wzbogacę się o kolejne siwe włosy...

      Usuń
    5. Bez problemów i przeszkód to się chyba nic nie obejdzie.

      Usuń
    6. Niech będą, ale aż takie?

      Usuń
    7. No niestety... Wszystko jest skomplikowane, nic nie jest albo białe albo czarne. To bezsensu, ale tak jest. Te dobre rzeczy wymagają wiele pracy i wielu przeszkód, nawet chyba za wielu...

      Usuń
    8. U nas od września wszystko jest bardziej czarne, niż szare.

      Usuń
    9. U mnie też raczej ciemniej niż jaśniej, chociaż jakieś tam przebłyski są.

      Usuń
    10. Mi jest najbardziej żal tego, że pierwszy rok życia mojego dziecka, na który tak bardzo czekałam, został tak bardzo zniszczony. Nigdy nie będę myślała o nim z radością.

      Usuń
    11. Podejrzewam, że to nie Twoja wina, że się tak stało...

      Usuń
    12. Po prostu otaczali mnie debile.

      Usuń
    13. No właśnie... Wszędzie debile, idioci, kretyni...

      Usuń
    14. I jeszcze się wpieprzają w cudze życie >.<

      Usuń
    15. To ludzie lubią robić najbardziej...

      Usuń
    16. Ale już od tego uciekliśmy :) Teraz tylko pozostaje wyregulować ostatnie sprawy i będzie spokój.

      Usuń
    17. Czasami ciężko od tego uciec, wiem sama po sobie. Długo się dowiadywałam o sobie co rusz jakiś nowości, absurdów, człowiek aż ze złości czasami płakał i nie miał siły.

      To oby się szybko udało to wyregulować.

      Usuń
    18. My się przeprowadziliśmy, więc to już samo w sobie wiele daje :)

      Usuń
    19. Tylko Kudłaty musi się przyzwyczaić do życia tutaj :)

      Usuń
    20. Innej opcji nie ma ;D

      Usuń
    21. Dla dwóch kobiet trzeba się poświęcić. ;)

      Usuń
    22. Trzeba stanąć na wysokości zadania. ;)

      Usuń
  6. oj dziecko wprowadziło wiele nowości na pewno ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście z czasem zostają w człowieku tylko te dobre chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakbym czytała o sobie. Kiedy pojawia się dziecko, wiele się zmienia... Nawet jesteśmy w podobnym wieku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sto lat sto lat niech żyje żyje naaaaaam :D
    Jeszcze po kropelce, jeszcze po kropelce ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Intensywny rok. Ja również na taki czekam. Z problemami wiekszymi, mieszymi, ale które wspólnie uda sie pokonać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli można powiedzieć, że dość intensywny i wspaniały "pierwszy" rok za Tobą :) Aż Ci trochę zazdroszczę... ;) Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego :) Nikomu nie życzę takiego horroru. Dziękuję :)

      Usuń
  13. Życie jest strasznie nieprzewidywalne, oby u Ciebie wszystko wróciło do normy. Takiej, jaką lubisz. Chociaż można przyznać, że ostatni rok był "rokiem pierwszych razów" haha.
    Pozdtawiam cieplutko(:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Z opóźnieniem, ale wszystkiego co Najlepsze:-)
    O ile ślub w moim odczuciu niczego praktycznie nie zmienia, o tyle dziecko przewraca stare życie do góry nogami;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wierzę, że tak własnie będzie :) Kiedy jest spokojnie, mamy skłonność do narzekania na nudę, ale z drugiej strony lepsza jest monotonia niż prowadzenie nieprzerwanych walk :3

    OdpowiedzUsuń
  16. W takim bądź razie spóźnione wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie jest przeżywać coś po raz pierwszy. ^^ i z pewnością w ciągu tego roku w Twoim życiu wydarzyło się na prawdę wiele. Życzę Ci więc aby na przyszłość było monotonniej i jedynie w pozytywnych barwach. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Oby każdy kolejny rok był coraz lepszy ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. oj wątpie czy zycie z dzieckiem może być spokojne, ale życzę Ci aby tak było :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dawno mnie tu nie było :O
    Gratulacje :) oby kolejne 12 m-c było lepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Możemy się zamienić. Ja bym chciała żeby coś działo się w moim życiu bo jak na razie nuda i monotonność wychodzą mi bokiem. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Niech kolejne 12 miesięcy będzie jeszcze lepsze :*

    http://aniamojepasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Oby tych pozytywnych chwil było jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zadaje sobie te retoryczne pytanie codziennie odnośnie następnego dnia. Ah ta chwiejnia życia.

    OdpowiedzUsuń
  25. jeszcze lepszych 12 miesięcy:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego co dobrego :)
    I jeszcze kolejnych 12 i 12 miesięcy !:)
    Zapraszam do mnie http://xlivi00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. chciałabym Ci życzyć, żeby ten rok był zawsze pierwszy, ale w kwestii dziecka to czekam na BABY namber 2! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. idziesz się z nami bawić w wołanie wiosny? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak samo życze ci wszystkiego dobrego!
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  30. Każdy czasem musi przeżyć zły dzień, a pierwsze rzeczy są najlepsze:)
    Oby było w tym roku tak jak chcesz :)

    Pozdrawiam!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. I tego spokoju Ci życzę :) Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tez marzy mi sie juz spokoj :) Rowniez jak ty narzekalam na nudne zycie ale w sumie teraz to chciala bym do tych nudow wrocic

    OdpowiedzUsuń
  33. Każde wydarzenie, każde wydarzenie, każe spotkanie, każde (...) nas czegoś uczy ... i nic nie dzieje się bez powodu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Widać, że twoje życie obróciło się ostatnimi czasy o 360 stopni... w najwyraźniej nieodpowiednim kierunku. Pierwsze dziecko, pierwsze małżeństwo, pierwszy mąż i tatuaż, pierwsze problemy. Uh, rozumiem cię. Chociaż nie wiem, czy można nazwać to podobną sytuacją. Nie mam jeszcze dziecka, jeszcze nie te lata, ale doczekałam się drugiego brata. Obecnie ma półtora roku. Od kiedy się urodził, rodzice nieustannie chodzą niewyspani, zdenerwowani, pochmurni, gburowaci, mają wszystkiego dość. A ja muszę to znosić ;D
    Mam nadzieję i szczerze ci tego życzę, aby wszystko z powrotem wróciło do normy. Żeby spokój został z tobą na długie lata :)
    Pozdrawiam

    ksiezycowegdybanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. ooo tak taka monotonia czasami jest całkiem przyjemna i życzę Ci żeby i do Ciebie przyszły spokojne dni. :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. A więc nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci spokoju!

    Pozdrawiam!
    Mówiąc Słowami

    OdpowiedzUsuń
  37. No, no, sporo się u Ciebie działo przez ten czas. ;) Najważniejsze, że bilans na plus.

    OdpowiedzUsuń
  38. wszystkiego dobrego w kolejnym ćwierćwieczu ;p :)
    http://magdelblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń