2016/02/29

Q&A [1/5]

Minął tydzień, a mi się udało dopiero teraz zebrać te wszystkie pytania, za które bardzo Wam dziękuję. Wyszło ich baaardzo dużo, więc postanowiłam je podzielić na grupki po około 25 pytań i będę je publikować co jakiś czas na przemian z innymi postami, coby nie wkradła się monotonia.

Pytania od kokosowe_ciastko:

1. Skąd u Ciebie zainteresowanie fotografią?

Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Ta pasja pojawiła się sama.

2. Chciałabyś mieć jeszcze jedno dziecko? 

Tak.

3. Twój ulubiony kolor to...?

Lepsze byłoby pytanie, jakiego koloru nie znoszę? Nie mam jednego ulubionego koloru. Uwielbiam wszelkie barwy poza pomarańczami i żółciami, które działają na mnie jak przysłowiowa płachta na byka.

4. Jaką książkę możesz polecić i dlaczego?

"Kwiat pustyni" Waris Dirie. A dlaczego? Ponieważ pozwala nam dostrzec inne bolączki kobiet niż odpryśnięty lakier na paznokciach ;) A tak na poważniej - uważam, że powinno się ją przeczytać, aby zwrócić uwagę na to, co dzieje się poza naszym, skądinąd szczęśliwym, podwórkiem.

5. Kot czy pies? 

Zdecydowanie pies.

6. Jak się widzisz za jakieś 5 lat?

Życie nie raz pokazało mi, jakie potrafi być nieprzewidywalne, więc nie będę określać, jak się widzę za ileś tam lat, bo ono i tak ma gdzieś moje postulaty, a takie 'wróżenie' na nic mi się zdaje.

7. Twoja ulubiona cecha charakteru? 

Upartość.

8. Co w sobie lubisz? (wygląd)

Oczy.

9. Skąd pomysł na pisanie bloga?

Dawno, dawno temu, jak uczęszczałam do gimnazjum, projektowaliśmy na lekcjach informatyki strony www. Bardzo mi się to spodobało, ale nie wiedziałam, jak przenieść zawartość dyskietki do Internetu. Zwierzyłam się z tego problemu koleżance, która skierowała mnie na OnetBlog i... oto jestem! :)

10. Jesteś prawo czy lewo ręczna?

Praworęczna.

11. Jesteś wierząca? 

Niby jestem, niby nie. Księża skutecznie zniechęcili mnie do kościoła. A mój obecny stosunek do wiary doskonale odzwierciedla ten cytat zaczerpnięty z "Miecza Aniołów" Jacka Piekary:

Do pokornej modlitwy nie są mi bowiem potrzebne kościoły, a imię Pańskie można równie dobrze wychwalać w każdym innym miejscu (a może i nawet dobrze to robić w miejscu maksymalnie odległym od najbliższego księdza…).

12. Co myślisz o eutanazji i aborcji?

Jeśli chodzi o eutanazję, to nie mam zdania. Ot, wychodzę z założenia, że każdy człowiek powinien mieć prawo do decydowania o własnym ciele, a z tego się wywiązuje odpowiedź na pytanie o aborcję: jestem przeciwniczką decydowania za kogoś. Po porodzie jest tyle możliwości - dziecko można zostawić w szpitalu, albo anonimowo pozostawić w oknie życia. Jednak mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o dzieci poczęte z gwałtu - to może być zbyt silne przeżycie dla kobiety. To nie jest tak, że się po prostu urodzi dziecko i można je zostawić. Trzeba z tym jeszcze żyć przez dziewięć miesięcy. Przeżywać mdłości, dźwigać jego ciężar i czuć ruchy. Podziwiam kobiety, które mają w sobie tyle siły, aby to przezwyciężyć, ale... nie wszystkie kobiety takie są i nie winno się od nich wymagać podołaniu temu, czego nie udźwigną.

13. Czy masz jakieś wymarzone miejsce, kraj, miejscowość, gdzie chciałabyś mieszkać?

Nie mam sprecyzowanego miejsca, gdzie tak najbardziej chciałabym mieszkać. Chciałabym, aby było to miejsce zaciszne, ale też nie na totalny odludziu, abym nie musiała jechać nie wiadomo ile kilometrów do pracy. Warunkiem koniecznym jest w miarę duże podwórko z ogródkiem :)

14. Długopis czy pióro?

Długopis. Jak próbowałam pisać piórem, to wszystko były wymazane tuszem.

15. Jaką szkołę skończyłaś? 

LP o profilu ekonomiczno-administracyjnym.

16. Jakiego koloru są ściany w Twoim pokoju? 

Białe, ale szykuje się remont i myślę nad pastelami.

17. Kryminał czy komedia? 

Komedia.

18. Morze czy jezioro? 

Morze.

19. Ulubiony serial, o ile taki masz. 

Mam kilka ulubionych seriali, ale moje serce chyba najbardziej skradł "House of cards".

Pytania od Clodii.:

20. Gdzie poznałaś Kudłatego?

Sympatia.pl :)

21. Amelka od początku miała być Amelką, czy inne imiona również braliście pod uwagę?

Amelka miała być Marcelem :)

22. Gdyby był chłopiec jakby miał na imię?

Jak wyżej.

23. Co najbardziej lubisz fotografować?

Przyrodę, a ostatnio zaczęłam bawić się w fotografię dziecięcą.

24. Lubisz swoje imię?

Pomimo tego, że sprawia mi trochę problemów: tak.

25. Ulubiony serial? 

"House of cards".

111 komentarzy:

  1. Extra cytat który również odzwierciedla moją wiarę, fajnie cię poznać bliżej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Noc tylko czekać na następne odpowiedzi. :)
    Marcel - ładnie. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się zejdzie zanim je ogarnę ;)

      Usuń
    2. No ale kiedyś będą - najważniejsze. :)

      Usuń
    3. Kiedyś na pewno :)

      Usuń
    4. :))

      Kochana, doszedł Ci mój email. ?

      Usuń
    5. Doszedł, ale nie miałam Internetu i dopiero teraz wszystko ogarniam :)

      Usuń
    6. Postaram się jeszcze dzisiaj odpisać :)

      Usuń
    7. Na tego też spróbuję jeszcze dzisiaj odpisać ;D

      Usuń
    8. Spokojnie, nikt nie goni. :)

      Usuń
    9. To dobrze, bo mnie teraz wzięło na dumanie nad nowym szablonem :)

      Usuń
    10. A widzę jakie zmiany, widzę. :D

      Usuń
    11. Taaa... zachciało mi się czegoś wiosennego :) Zależało mi też na rozwijanym menu, żeby gdzieś kategorie umieścić. Ale nie mogłam się zdecydować, co bym konkretnie chciała mieć i robiłam to tak długo... dopiero teraz skończyłam.

      Usuń
    12. Ale chociaż umiesz coś sama zrobić i zrobisz, ja nie umiem nic. :P
      Dobrze wygląda teraz. :) chociaż jakiś kolor może by si przydał? :D

      Usuń
    13. Nie obijałam się w gimnazjum ;D Jedyna rzecz, której nauczyłam się w szkole i mi się przydała (pominąwszy czytanie, pisanie i liczenie). Teraz mam fazę na biało-czarne szablony z kolorowym obrazkiem :)

      Usuń
    14. Nas czegoś takiego nawet nie próbowali uczyć, a co dopiero żeby nauczyć, niestety...

      Usuń
    15. U nas też nie było jakoś super. Nauczyłam się podstaw, a dalej poszłam sama :)

      Usuń
    16. No ale zawsze chociaż coś. :)

      Usuń
    17. I tak się zastanawiam, czy nie zacząć sobie na tym zarabiać :)

      Usuń
    18. Jeżeli to umiesz i Ci wychodzi to czemu nie. :)

      Usuń
    19. Najważniejsze, że mam cierpliwość do tego ;D

      Usuń
    20. A no to już w ogóle. :D

      Usuń
    21. A to takie nietypowe, bo raczej jestem osobą niecierpliwą...

      Usuń
    22. Widocznie sprawia Ci to przyjemność i to lubisz, więc się przy tym nie denerwujesz :)

      Usuń
    23. Jeżeli można połączyć przyjemność z pożytecznym onzarobic na czymś co lubisz, to trzeba chociaż spróbować. :)

      Usuń
    24. Dokładnie :) Szczególnie, że teraz mam względnie dużo czasu... jak pójdę do pracy, to będzie gorzej ;P

      Usuń
    25. A od kiedy idziesz? :)

      Usuń
    26. Macierzyński mam do końca maja.

      Usuń
    27. To juz całkiem niedługo. I od wtedy wracasz do pracy?

      Usuń
    28. Raczej nie... nie będę miała z kim małej zostawić.

      Usuń
    29. No z tym zawsze jest problem, ehh...

      Usuń
    30. A niania nie wchodzi w grę, bo one biorą więcej, niż wynosi moja pensja ;D

      Usuń
  3. Marcel! Piękne imię, dlatego życzę Wam teraz chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne odpowiedzi czekam na nastepne. :)
    Ja czytałam i oglądałam Kwiat Pustyni niesamowicie wzruszająca i piękna historia. U mnie moja córka miała być Natanem he he.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne odpowiedzi, bardzo fajnie sie czytalo :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudne pytania trafiłaś, a co do tematu z wiarą - zgadzam się bez reszty. Cytat świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam takie samo zdanie na temat wiary! :)

    http://five-souls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać aż odpowiesz na resztę pytań! Myślę, że masz fajny stosunek do wiary :) Ja tam do księży nic nie mam, są ludźmi i popełniają błędy jak każdy z nas... Niemniej jednak ważne, że nie zniechęca Cię to do wyznawania Boga :)
    Ja swojego byłego chłopaka też poznałam przez internet, ale po zerwaniu z nim, stwierdziłam, że nigdy więcej, że prawdziwą i szczerą relację można zbudować tylko na żywo, bo po poznaniu okazał się całkiem innym człowiekiem. W Twoim przypadku było inaczej, poszczęściło Ci się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi miło, że moje pytania pojawiły się jako pierwsze. Marcel to bardzo ładne imię, chociaż chyba nie dałabym tak na imię. Zakochana jestem w Cezarym. <3

    Co do wiary, zdecydowanie mnie również księża zniechęcili.

    Co do aborcji uważam, że powinna być legalna, chociaż ja bym tego nie zrobiła. Ale są sytuacje takie jak gwałt i trudno o tym mówić, skoro nie było się w takiej sytuacji.

    Pomarańczowy kolor akurat lubię, ale za żółtym również nie przepadam.

    Wiele razy "Kwiat pustyni" leżał na półce i ani razu go nie przeczytałam. Nawet nie obejrzałam filmu i chyba czas żeby to nadrobić.

    Pierwsze słyszę o "House of cards". Może sobie spojrzę na jakiś odcinek, bo ostatnio mam jakiś niedosyt nowych seriali. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem bym zapomniała : miałam być Martą. ;)

      Usuń
    2. Publikuję w takiej kolejności, w jakiej były zadawane :)

      Ale powiem Ci, że ostatnio trafiłam na takiego księdza, który jest zaprzeczeniem tego, z czym dotychczas miałam do czynienia. Aż miło z nim porozmawiać :) Szczególnie, że on w ogóle chce rozmawiać ;D

      Cóż... każdy odpowiada za siebie i nikt nikomu nie powinien narzucać swojej woli.

      Polecam przeczytanie. Film jest dla mnie taki trochę nijaki.

      Ostatnio było o nim głośno przy wyborach prezydenckich :)

      Usuń
    3. :)

      Ja jeszcze takiego księdza nie spotkałam. A chciałabym. Dlatego też do tych "naszych" nie chodzę do spowiedzi, bo dobrze wiadomo jacy są.

      Pewnie, że nie. Każdy powinien mieć prawo zadecydować o sobie.

      Książkę ma moja koleżanka więc poczekam aż przeczyta. ;P

      Ja to jak nie muszę to nie włączam telewizora, a wybory? Dla mnie to odległa galaktyka, gdyby wybory nie odbywały się w tym samym domu kultury, w którym miałam staż to w ogóle bym pewnie o nich nie wiedziała. ;D

      Usuń
    4. Kiedyś może spotkasz :)

      A ja tam mam taki nawyk, że jak jestem sama w domu, to włączam TV dla towarzystwa ;D Ale w ogóle się nie skupiam na tym, co leci. Po prostu nie lubię ciszy :)

      Dla mnie to też odległa galaktyka ;D

      Usuń
    5. Może kiedyś. Nasz ksiądz, który był u nas ponad 20 lat, był fajnym księdzem i był w porządku, ale... księdzem z powołania to on nie był. ;P Jego następca zaglądał w koperty, jak mu kobiety płaciły za msze, w kogoś tam intencji i wytykał, że za mało dały. ;) Teraz mamy takiego, który bez bierzmowania pozwolił mi być chrzestną. Mam u niego dług, ale... nie jest miły.

      Ostatnio też tak robię, chociaż... wolę krzyżówki albo wykreślanki, strasznie się w nie wkręciłam.

      Masakra. Ta cała polityka... Byłam na bieżąco do trzeciej klasy gimnazjum, bo WOS miałam z moim wychowawcą a on kazał na końcu zeszytu mieć wymienionych : prezydenta, premiera i różnych tam ministrów. No i oczywiście robił z tego kartkówki. ;P

      Usuń
    6. Hehe ;D A u nas jest taki agent, że masakra. Moja babcia ma sztuczne biodro, więc do kościoła chodzić nie może. Matka Rodzicielka załatwiła, aby ksiądz przychodził z posługą w pierwszy piątek miesiąca. Miesiąc temu był pierwszy raz i poszedł sobie tak szybko, że nawet nie zauważyłam, kiedy wyszedł. Dzisiaj był po raz drugi i pilnowałam go z zegarkiem. Wiesz ile był? Dwie minuty. Super ekspresowa spowiedź i komunia. Wziął kasę ze stołu i poszedł w pizdu. Jestem wyszczekana, ale na niego już mi brak słów.

      Na krzyżówki niestety nie mam czasu... a bardzo lubię :)

      Heh... WOS to jedna wielka pomyłka. U nas był traktowany jak okienko :)

      Usuń
    7. Dwie minuty, no rzeczywiście. Szybko mu poszło... No i dziw tu się potem, że ludziom się odechciewa kościoła i wszystkiego.

      No ja akurat czasu to mam dużo i na krzyżówki i na wykreślanki, chociaż zdecydowanie lepiej mi idzie to drugie.

      U nas akurat do WOSu trzeba było się przykładać. Mój wychowawca, był wymagającym nauczycielem, ale też wiedział o czym mówi i było widać, że jest to jego pasja.

      Usuń
    8. Najgorzej, że nie da mu się zwrócić uwagi ;D
      Zazdraszczam :) Ostatnio rozwiązywałam sobie krzyżówkę na sali porodowej.
      I tacy nauczyciele powinni uczyć!

      Usuń
    9. Niektórzy księża mają się za pępek świata, to co mu będziesz uwagę zwracać?! ;P

      Ja teraz, jak całe popołudnia jestem sama w domu to się zabieram i za krzyżówki i wykreślanki. Czasami mi to pół dnia zajmuje, jak się wkręcę.

      Dokładnie. Historia i WOS. Po prostu nigdy później, ani w zawodówce ani w liceum nie miałam tak dobrego nauczyciela od historii.

      Usuń
    10. A to była taka kuriozalna sytuacja, że nadal jestem w szoku.
      Bo to skomplikowany przedmiot, do którego trzeba podejść z sercem :)

      Usuń
    11. No nie dziwię Ci się. 2 minuty na spowiedź i w ogóle na wizytę. ;O
      Dokładnie. A on podchodził, a jak on o wojnach napoleońskich opowiadał... Do dzisiaj pamiętam.

      Usuń
    12. Napisałam Ci więcej na mejlu :)

      Usuń
    13. No właśnie przeczytam... No cóż. Też Ci napisałam więcej w mailu. ;P

      Usuń
    14. Ślub nie powinien rzutować na chrzest, bo chrzczone jest dziecko, a nie jego rodzice.

      Usuń
    15. Nie da się. Ciemnogród.

      Usuń
  10. Fajne odpowiedzi, przyjemnie się czytało. :)

    Pozdrawiam
    https://passionismygreatlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahha :D Mam tak samo z piórem. :D Cokolwiek nie napiszę, jest całe umazane. :D Pozdrawiam :)))
    http://crazylicja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle blogujemy a ja dopiero teraz się dowiaduję, że kończyłaś lp :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to taka mało istotna informacja ;P

      Usuń
  13. Tak właściwie niewiele nas łączy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaśmiałam się przy tym liceum, co Ci ono dało? :D (pytam, bo kończyłam to samo i do dziś w to nie dowierzam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... masę cudownych wspomnień! ;D

      Usuń
    2. Piątka! Najlepsze mam z wagarów :D

      Usuń
    3. Liceum to świetny okres, ale mam wrażenie, że ogromna część ludzi, którzy aktualnie w nim przebywają nie potrafi tego docenić. Ja chętnie jeszcze raz bym do niego poszła. Nie tylko na wagary :P

      Usuń
    4. Też nie doceniałam. Dopiero po czasie się docenia :)

      Usuń
  15. Od czego by tu zacząć hmm. Również oglądam "House of cards" i jest to genialny serial! Co do eutanazji mam takie samo zdanie, ale jeśli chodzi o aborcje po gwałcie jestem jak najbardziej na tak. Ach ta wiara, ten cytat idealnie odzwierciedla mój stosunek do kościoła. Aż sobie go zapisałam! Ogólnie bardzo dobrze się czytało i czekam na resztę odpowiedzi!
    Pozdrawiam cieplutko (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A w piąteczek noooowy sezon House of Caards!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy, aż będzie cały i wtedy zaczniemy oglądać :)

      Usuń
    2. Oni rzucają za jednym razem cały sezon :) Więc jutro/w niedzielę w internecie będą wszystkie odcinki do znalezienia.

      Usuń
    3. Serio? Nie wiedziałam! A na jakiej stronie?

      Usuń
    4. http://kinoman.tv/serial/house-of-cards-132 tu jest na razie pięć odcinków, mam nadzieję, ze dołożą kolejne 7, a ja pewnie wieczorem/jutro sciągne z internetu :)

      Usuń
    5. ja rok temu tak z siebie zrobiłam idiotkę ;p dwa/trzy tygodnie po premierze, na zajęciach, koleżanka do mnie, jak mi się cały sezon podobał. ja wtem, że no jak mogę to wiedzieć, skoro dopiero dwa odcinki są... a ona jeb, jak zaczęła się śmiać, i mi uświadomiła, Lusiu, wszystkie odcinki zostały rzucone dwa tygodnie temu... kolejne 11 obejrzałam w 2 dni :)

      Usuń
    6. Takie zaskoczenie! ;D

      Usuń
  17. Ciekawe odpowiedzi,rozbawilo mnie to,że Amelka miała być Marcelem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne odpowiedzi! na niektóre pytania odpowiedziałabym tak jak Ty :D

    Pozdrawiam :D

    true-less.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. sporo pytań się uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, dużo osób się zaangażowało. Tyle pytań! Dobrze, że zamierzasz dodawać je raz po raz w osobnych postach. Inaczej, jak zresztą sama zauważyłaś, nudziłoby monotonnią.
    Mam identyczny stosunek do wiary. Chodzę z przymusu do kościoła, bo mama mówi, że tak wypada i potem starsze panie krzywo patrzą. Uważam, że Bóg jest wszędzie dookoła i nie ma potrzeby modlenia się w kościele. Tak samo lekcje religii w szkole. Uczenie się na pamięć regółek i paciorków oraz pisanie w zeszycie definicji słowa 'ksiądz' nie jest zbyt pomocne przy staniu się gorliwym wierzącym. A potem ludzie dziwią się, dlaczego wiele osób rezygnuje z Boga całkiem :/
    Wspaniałe odpowiedzi, niektóre mnie mocno zaintrygowały. Nie mogę doczekać się następnego posta z odpowiedziami.
    Pozdrawiam

    ksiezycowegdybanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylu pytań nikt nie ogarnie. Przy takiej ilości, gdy dotrze się do końca, to początku już można nie pamiętać, więc nie ma sensu się męczyć i najlepiej jest to podzielić. Przy instrukcji tagu nie było uwzględnione, że nie można go publikować na raty ;)

      Zawsze mnie dziwi taka pokazówka. Niby tacy pobożni ludzie wierzą we WSZECHOBECNEGO Boga, ale patrzą tylko na to, co sobie inni pomyślą. Jaki w tym sens? Kompletnie tego nie ogarniam...

      Usuń
    2. Moja rodzina również przywiązuje ogromną wagę do tego, co ludzie powiedzą, mimo to od dłuższego czasu nie pojawiam się w kościele. Do bierzmowania jeszcze poszłam dla świętego spokoju i potem jeszcze zaliczyłam parę mszy. Ale w końcu dałam sobie spokój. Oczywiście i tak nie przestałam słyszeć, że chodzenie do kościoła sprawi, że będę dobrym człowiekiem, huehue. Tak naprawdę od klepania co niedzielę tych samych tekstów, które dawno mi zbrzydły, wolałam popatrzeć na wszelakie malunki i witraże. Wow, w końcu to z siebie wyrzuciłam!

      Usuń
  21. Bardzo mi się spodobały twoje odpowiedzi, masz rozsądny pogląd na wiele poważnych spraw.

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo pytań! Chciałabym zorganizować kiedyś Q&A na moim blogu, ale chyba nikt nie zadałby mi pytania ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że trochę wspólnego mamy; ja widziałam film oparty na książce 'kwiat pustyni' i Zaczęłam doceniać kraj w jakim żyję...

    OdpowiedzUsuń
  24. Kudłaty z Sympatii?! A TO CI NIESPODZIANKA! Polecam małżeństwa przez internet... z autopsji! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Całkowicie zgadzam się z twoim zdaniem na temat eutanazji i aborcji

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Dużo się uzbieralo tych pytań. Można się dużo o Tobie dowiedzieć. Miło bliżej Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Również nie cierpię pomarańczy i żółci.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny post, lubie czytać takie wpisy :3
    Przejrzałam kilka poprzednich postów i też są świetne <3
    Śliczny design bloga <3 w jakim programie jest zrobiony nagłówek?
    Czekam na kolejny post.
    Pozdrawiam

    Zapraszam też na konkurs Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Trochę tych pytań się uzbierało. Też mam trochę zastrzeżeń do księży, ale mimo to do wiary mnie nie zniechęcili.

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne odpowiedzi na pytania :) Również mam takie zdanie na temat aborcji, zresztą jest to szeroki temat do obgadania.

    Pozdrawiam!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham ksiazkę Kwiat Pustyni!Ostatnio nawet pojawiła się w moich Ulubieńcach,zresztą film tez świetny;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe odpowiedzi! :)

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie Cię poznać bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Twoje imię sprawia Ci problemy? :)
    Tyle osób mówi o House of Cards że chyba muszę to w końcu obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wadę wymowy i nie wymawiam r ;)
      Polecam! :)

      Usuń
  35. Też nie cierpię żółtego i pomarańczowego. A przynajmniej nie w garderobie. No po prostu nie. Bo nie chcę wyglądać jak kanarek. Najzwyczajniej w świecie.
    "Kwiat pustyni", wiele o tej książce słyszałam. Swego czasu czytała ją moja ciotka i też się do niej przymierzałam, ale chyba miałam zbyt mało lat na karku, żeby do mnie trafiła. Poddałam się, ale chętnie kiedyś do niej wrócę.
    Ściany też mam białe w warszawskim mieszkaniu i doprowadza mnie to do szewskiej pasji. A teraz remont i znowu malują na biało. Dziękuję właścicielowi, dzięki niemu wiem, że jedną nogą stoję w domu wariatów.
    Ja ostatnio mam fazę na koty. Psy. Psy to psy, są. I tyle. Ale jednak kot to taki kudłacz, do którego mogę się przytulić (o ile sierści akurat nie gubi).


    Pozdrawiam,
    Mówiąc Słowami:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmm więc.. jakiego koloru nie znosisz? :D
    2. Gdybyś mogła wybrać się z kimś do kosmosu i polecieć na jakąkolwiek planetę z naszego US; to jaką osobę byś ze sobą wzięła i jaka była by to planeta?
    3. Lubisz/potrafisz rysować? Jak możesz, dodaj zdjęcie jakiejś swojej pracy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to już dawno po zadawaniu pytań! ;D

      Usuń
  37. FIlm "Kwiat Pustyni" też jest niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Życie pisze nieprzewidywalne scenariusze... Uwielbiałam tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Niektóre pytania na ostro, ale to nawet lepiej, bo można poznać Cię z różnych stron :)

    OdpowiedzUsuń